Szczygło chce także, by minister zdrowia oraz prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jacek Paszkiewicz, wyjaśnili powód "wystąpienia ograniczeń w zakresie finansowania świadczeń zdrowotnych, w stosunku do potrzeb zgłoszonych w 2009 r.". Domaga się także przedstawienia założeń finansowania systemu ochrony zdrowia w roku 2010.
Szczygło skierował w tej sprawie pismo do Kopacz i Paszkiewicza.
Szczygło zapytał m.in. "o powód i skalę ograniczeń finansowych w odniesieniu do poszczególnych rodzajów świadczeń, o aktualny stan zadłużenia szpitali i innych placówek ochrony zdrowia".
"A także o określenie, czy kierownicy poszczególnych placówek służby zdrowia kierowali do Ministerstwa Zdrowia lub
NFZ swoje wątpliwości, dotyczące podejmowania decyzji, jakich działań - wymagających interwencji lekarskiej, w tym hospitalizacji - należy zaniechać z powodu wspomnianych ograniczeń finansowych" - napisano w komunikacie biura prasowego BBN.
Szczygło poprosił również o wyjaśnienie, jakie działania MZ podjęło w 2009 r. w celu zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku. Jak napisano w komunikacie, ma to związek z przewidywanymi ograniczeniami w finansowaniu ze środków publicznych systemu ochrony zdrowia.
Ponadto szef BBN chce dowiedzieć się, czy resort zdrowia planuje powrót do przygotowania projektu ustawy (nad którą prace zostały zatrzymane pod koniec 2007 r.) i wdrożenia sieci szpitali.
Ministerstwo nie zajęło jeszcze stanowiska ws. pisma.