- Będą konsultacje z przywódcami opozycji, z szefami klubów parlamentarnych. Myślę, że powinno się to odbyć nawet nie w najbliższych tygodniach, ale w najbliższych dniach, sądząc z pragnienia pana premiera, żeby w miarę szybko pracować nad tymi projektami zmian - powiedział Grupiński dziennikarzom.
Opozycja nie wie o co chodzi, a jest przeciw Jego zdaniem opozycja powinna wstrzymać się z ocenianiem propozycji premiera do czasu, kiedy pozna ich szczegóły. - Opozycja nie poznała jeszcze szczegółów tych propozycji, a już je neguje. To nie jest odpowiedzialne podejście. Dlatego uważam, że politycy opozycji powinni najpierw poczekać na konkrety, a potem ewentualnie wypowiadać się o nich krytycznie. Rozumiem, że co do ogólnej zasady można mieć wątpliwości, ale dopóki się nie pozna całości propozycji, nie powinno się ich z góry odrzucać, to jest niepoważne - mówił Grupiński.
Podkreślił jednak, że ważne jest, iż zaczęła się już dyskusja nad zmianami ustrojowymi.
Konstytucja do poprawki W sobotę
premier przedstawił propozycje zmian w konstytucji , zgodnie z którymi pełną odpowiedzialność za władzę wykonawczą w państwie ponosiłby "gabinet, wspierany przez większość parlamentarną". Już w kolejnych wyborach prezydent miałby być wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, nie powinien też mieć prawa weta. Premier chciałby również zmniejszenia wielkości obu izb - Sejmu i Senatu. Opowiada się też za wyborem senatorów w okręgach jednomandatowych, a posłów - według ordynacji mieszanej.
Tusk się boi Opozycja nie zostawiła na tym pomyśle suchej nitki.
"To niepoważne, niemożliwe". Widzi w nim natomiast strach Donald Tuska
przed przegraną w wyborach prezydenckich.