Zabytkowa szafa, stół i szafka narożna z epoki Ludwika XVI oraz kanapa z przełomu XIX i XX wieku leżały w polu w podwareckiej Magierowej Woli przy ruchliwej drodze prowadzącej w kierunku Warszawy. O niezwykłym znalezisku poinformował policję w sobotę przed południem właściciel pola.
- Na razie nie wiadomo, kim byli sprawcy kradzieży, dalej będzie prowadzone śledztwo w tej sprawie - mówi January Majewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. - Policja w Warce będzie też ustalać, od kiedy meble stały w miejscu, w którym zostały odnalezione - dodaje.
W sobotę po południu funkcjonariusze przekazali
antyki do muzeum, gdzie zostały zabezpieczone.
Dlaczego złodzieje porzucili tak cenny łup? - Na razie jeszcze nie wiadomo, przyczynę poznamy dopiero, gdy ustalimy sprawców - tłumaczy Majewski. Ale zaznacza, że rozgłos, jaki sprawie nadano, mógł przyczynić się do odnalezienia
antyków.
Meble są w stanie dobrym, choć są na nich niewielkie zadrapania.
Przypomnijmy: zaginięcie zabytkowych mebli, których wartość szacowana jest na ok. 100 tys. zł, zauważono w środę. Około godz. 15 tego dnia dyrektorka muzeum w Warce powiadomiła policję o podejrzeniu kradzieży antyków. Jak wyjaśniła, w pomieszczeniu Gminnego Centrum Sportu i Rekreacji, gdzie składowano eksponaty, przeprowadzono kontrolę inwentaryzacyjną. Pracownicy muzeum zauważyli, że pod jednym z płócien zamiast zabytkowej drewnianej szafy z XIX wieku stoi zwykły mebel. Po wnikliwej kontroli okazało się, że brakuje kilku innych cennych eksponatów. Nikt nie potrafił wyjaśnić, w jakich okolicznościach z oddzielonego pomieszczenia zniknęły przedmioty, i jak ktoś niezauważenie, nie wzbudzając podejrzeń, wyniósł ponaddwumetrową rzeźbioną szafę. Skradzione eksponaty do 2005 roku stanowiły wyposażenie Dworku na Długiej - wówczas Muzeum Historii Warki, oddziału Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego. Po przejęciu Dworku na Długiej przez miasto eksponaty Warki zostały zmagazynowane w pomieszczeniach centrum.