Fot. TARA TODRAS-WHITEHILL APKilkuset ultraortodoksyjnych żydów protestowało przed nową fabryką Intela w Jerozolimie
Kilkuset ultraortodoksyjnych żydów protestowało przed nową fabryką Intela w Jerozolimie, aby sprzeciwić się prowadzeniu tam prac w szabat. To drugi taki protest pod zakładami produkującymi podzespoły komputerowe.
Fot. TARA TODRAS-WHITEHILL AP
Kilkuset ultraortodoksyjnych żydów protestowało przed nową fabryką Intela w Jerozolimie
Fot. TARA TODRAS-WHITEHILL AP
Kilkuset ultraortodoksyjnych żydów protestowało przed nową fabryką Intela w Jerozolimie
Protestujących rozpędziła policja, która aresztowała kilka osób za zachowanie nacechowane przemocą - podała rzeczniczka jerozolimskiej policji.
Zdaniem protestujących praca w fabryce w sobotę to pogwałcenie i profanacja szabatu, który zaczyna się w piątek wieczorem i kończy w sobotę w nocy. Szabat jest czasem przeznaczonym na wypoczynek i oddawanie się radości. Ultraortodoksi protestowali już w zeszłą sobotę pod zakładami Intela.
W przeszłości podobne protesty przeradzały się w zamieszki na ulicach miast i kończyły długimi negocjacjami, podczas których władze próbowały znaleźć kompromis między żądaniami haredim - ultraortodoksyjnych żydów a świeckim prawem Izraela.
- Fabryka ta będzie działała zgodnie z naszymi potrzebami biznesowymi i prawem, w tym również w soboty - zapowiedział w zeszłą sobotę przedstawiciel Intela Koby Bahar. Działająca w Izraelu gałąź Intela jest jednym z największych w tym kraju eksporterów. Haredim stanowią ponad jedną trzecią populacji żydowskiej w Jerozolimie.