Prezydent Szczecina przegrał proces - będący jednym z wątków tzw. "afery mieszkaniowej" - i musiał zwrócić komunalne mieszkanie. Pod artykułami opisującymi proces pojawiły się nieprzychylne mu komentarze - "kompletny gamoń", "zakłamany oszust", "nędzny złodziej" itp. Krzystek poczuł się urażony i złożył zawiadomienie do prokuratury. - To jedyna droga w stosunku do osób, które obrażają i nie mają odwagi robić tego pod swoim nazwiskiem - tłumaczy Krzystek.
Dzięki śledztwu będzie mógł zdobyć dane internautów i wytoczyć im proces cywilny. Nie chce jednak jeszcze mówić, czy tak zrobi. Niektórzy internauci już byli przesłuchiwani. - Interesuje się pani polityką - tak zapytali internautkę, podpisujacą się jako Rewers10, policjanci.
"kneblowanyprzezpo" - Pan prezydent, myśląc o następnej kadencji, stracił chyba poczucie rzeczywistości, bo jeśli polityk biegnie do prokuratury z powodu przykrych komentarzy w Internecie, to się po prostu ośmiesza - twierdzi Małgorzata Jacyn-Witt, szefowa klubu radnych wojewódzkich
PiS. podobnego zdania jest poseł
SLD Bartosz Arłukowicz. - Polityka to nie zabawa dla rozhisteryzowanych chłopców - twierdzi.
Oburzeni są również internauci. Pojawiają się już kpiące nicki: "kneblowanyprzezpo", "bojący się", "konspiorant.