Lech Kaczyński wygra wybory, bo jest autentyczny, a Tusk przegra, bo jest "Wujkiem Sam Oportunizm" - to przewidywania szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Aleksandra Szczygły, którymi podzielił się w wywiadzie dla "Polski The Times".
Aleksander Szczygło - Fot. Przemysław Skrzydło / AG
Aleksander Szczygło w biurze poselskim podczas spotkania z dziennikarzami.
Donald Tusk jest - zdaniem Szczygły - tak popularny, gdyż wie, jak przypodobać się wyborcom. - On przystosował się jedynie do nowych potrzeb społecznych. Nieważne, jakie masz poglądy, ważne czy to się podobna wyborcom. to jest czysty oportunizm - mówi. Gdyby był hiphopowcem - to według Stasiak - nazywałby się "Wujek Sam Oportunizm".
Z tego powodu Lech Kaczyński ma szansę na wygranie wyborów prezydenckich. Szczygło twierdzi, że powinien pokonać Tuska autentycznością i wiedzą. - Od razu widać, kto jest lepiej przygotowany, by trzymać ster państwa - udowadnia. Obecny premier jest natomiast złym kandydatem, co powinni dostrzec wyborcy. - Tusk jest jak przyrodnia siostra Kopciuszka - leniwy, próżny i zaborczy - mówi.
Szczygło mówi, że teraz Kancelaria nie odpowiada już tak często na "ujadanie". - Ile razy można odpowiadać na obraźliwe zaczepki i niemądre, świadczące o złym wychowaniu zachowania? - pyta retorycznie. Jak twierdzi, tę taktykę obrał szef Kancelarii - Władysław Stasiak.