Posłanka głosowała kartą Chlebowskiego. Brudziński: To skandal!

awe
20.11.2009 , aktualizacja: 20.11.2009 11:22
A A A Drukuj
Joachim Brudziński Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta Joachim Brudziński
Zbigniew Chlebowski głosował wczoraj ws. ustawy hazardowej, choć faktycznie nie było go w Sejmie. Tak wynika z sejmowych dokumentów. Jak to możliwe? Okazuje się, że jego karty użyła jedna z posłanek PO, która tłumaczyła się roztargnieniem. - Kartę pożyczył mi klub, bo zapomniałam swojej - mówiła. Tymczasem Joachim Brudziński sprawę nazywa skandalem.
Zbigniew Chlebowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Zbigniew Chlebowski
- Tego dnia zapomniałam swojej karty i poprosiłam klub o zastępczą - przyznała w rozmowie z "Rzeczpospolitą" posłanka Krystyna Skowrońska. Okazało się, że karta była zarejestrowana na Zbigniewa Chlebowskiego, o czym posłanka przekonała się po 20 głosowaniach. Skowrońska twierdzi, że zgłosiła sprawę do sekretariatu klubu, a tam karta została przerejestrowana.

Tymczasem poseł PiS Joachim Brudziński ocenił sprawę w kategoriach skandalu i to "nie małego".

- Poseł może głosować tylko w swoim imieniu - stwierdził w TVN24. Przypomniał przy okazji, że posłance mogą grozić poważne konsekwencje.

- Mieliśmy taką sytuację już kilka lat temu, zamieszani w nią byli politycy SLD. Skończyło się to chyba wtedy odebraniem immunitetu - powiedział Brudziński. - Pani Skowrońska będzie musiała się z tego wytłumaczyć - dodał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się