Hasiński prezesem PR. Już oficjalnie

mar, IAR, "Gazeta Wyborcza"
19.11.2009 , aktualizacja: 20.11.2009 00:10
A A A Drukuj
Nowym prezesem Polskiego Radia został Jarosław Hasiński, który od połowy września pełnił już funkcję p. o. prezesa spółki. To efekt koalicji PiS-SLD w mediach publicznych.
Jarosław Hasiński
Fot. Bartłomiej Barczyk / AG
Jarosław Hasiński
Rada Nadzorcza Polskiego Radia wybrała też nowy zarząd. Oprócz prezesa zasiedli w nim: Paweł Majcher, Wojciech Poczachowski, Dariusz Sienkiewicz oraz Władysław Bogdanowski

W wyniku koalicji medialnej SLD i PiS-u partie te podzieliły między siebie jak łupy stanowiska w mediach publicznych: telewizja przypadła partii Kaczyńskiego, radio - Sojuszowi.

We wrześniu "odzyskana" wówczas Rada Nadzorcza PR tymczasowo - na trzy miesiące - oddelegowała ze swego grona na p.o. prezesa Jarosława Hasińskiego oraz na członka zarządu Piotra Jagiełłę. W tym czasie miał być rozpisany konkurs na nowe władze spółki: prezesa i czterech członków zarządu.

Do konkursu zgłosiły się 22 osoby. Do dalszego postępowania zakwalifikowano 12 z nich. Dwie z nich ubiegały się o stanowisko prezesa, pozostałe o fotele członków zarządu.

Inż. mechanizacji rolnictwa i jego kariera w mediach

Jarosław Hasiński ma 52 lata. Z wykształcenia jest inżynierem mechanizacji rolnictwa. Od 26 lat zaangażowany w pracę w mediach - w latach 1997-2004 był szefem poznańskiego ośrodka TVP. W tym czasie "Gazeta Wyborcza" kilkakrotnie opisywała przykłady jego politycznego angażowania się po stronie SLD - m.in. podczas wyborów prezydenta Poznania w 2002 r. Relacje poznańskiej TVP tak wyraźnie sprzyjały Sławomirowi Pietrasowi, kandydatowi SLD, że komitety czterech pozostałych kandydatów na prezydenta zleciły monitoring informacji wyborczych na antenie poznańskiej TVP.

W styczniu 2004 r. "Gazeta" opublikowała reportaż "Facet wie, co robi", w którym opisała przypadki stronniczości telewizji Hasińskiego oraz faworyzowania jego żony, wówczas reporterki TVP.

Oprócz pracy w TVP Hasiński zarządzał też akademickim Radiem Winogrady, komercyjnym Radiem Fan i Agencją Produkcji Audycji Telewizyjnych.

Jesienią 2005 r. wszedł do rady nadzorczej Radia Merkury. Zaprotestowało wtedy nie tylko Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Oburzeni byli też... politycy PiS.

Podziel się