Wniosek o wyłączenie Czumy Na początku posiedzenia poseł Lewicy Krzysztof Matyjaszczyk zaapelował do przewodniczącego komisji Andrzeja Czumy, by zrezygnował z uczestniczenia w dzisiejszym posiedzeniu. Powód? Czuma pełniąc obowiązki prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości nadzorował prace wszystkich prokuratorów w kraju, w tym tych, którzy zajmowali się sprawami badanymi przez komisję. - Ktoś może nam zarzucić w przyszłości, że nasze posiedzenia są nieważne, albo odbywają się w niestatutowym składzie - uzasadniał poseł Lewicy.
Czuma odmawia Czuma oczywiście odmówił. - Nie mogę się wyłączyć i nie chcę się wyłączyć - oświadczył. Jak argumentował, byłoby to sprzeczne w wcześniejszą uchwałą Sejmu o komisji. - To absurdalne - powiedział. Matyjaszczyk w odpowiedzi złożył wniosek o wyłączenie Czumy z prac komisji.
Czuma zarządził godzinną przerwę na zasięgnięcie szerszej opinii ekspertów. Po przerwie komisja zebrała się ponownie. - Opinie były rozmaite. Aby uzyskać pewność, że nie naruszę prawa postanowiłem zażądać pisemnej opinii dwóch wytrawnych prawników poprzez Buro Analiz Sejmowych. O terminie następnego posiedzenia powiadomię - oznajmił Czuma.
Co z Wassermannem? W związku z tym
Zbigniew Wassermann dziś nie wystąpi przed komisją. O czym miał mówić? Posłowie chcą, by Wassermann opowiedział o szczegółach dotyczących spotkań z udziałem m.in. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i szefów służb, jakie się odbywały się u ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Naciski w aferze gruntowej? Komisja ds. nacisków obecnie bada czy nie doszło do nielegalnych nacisków w związku z tzw. aferą gruntową. Szef CBA
Mariusz Kamiński usłyszał w rzeszowskiej prokuraturze zarzut nadużycia uprawnień, kierowania nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA dotyczącymi właśnie tej afery. Według prokuratury nieprawidłowości mogły dotyczyć wręczenia łapówki osobom powołującym się na wpływy w resorcie rolnictwa i funkcjonariuszom publicznym oraz kierowania podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty.
Wassermann miał pierwotnie zeznawać przed komisją ds. nacisków na początku października - poprosił wtedy jednak o przełożenie posiedzenia.