Bielecki na premiera? Schetyna: Nie sądzę

jagor
18.11.2009 , aktualizacja: 18.11.2009 11:41
A A A Drukuj
- Bielecki był już premierem paręnaście lat temu i nie sądzę żeby teraz podjął się tego wyzwania - ocenia w Fot. TOK FM - Bielecki był już premierem paręnaście lat temu i nie sądzę żeby teraz podjął się tego wyzwania - ocenia w "Poranku Radia ROK FM" szef klubu PO Grzegorz Schetyna
- Bielecki był już premierem paręnaście lat temu i nie sądzę, żeby teraz podjął się tego wyzwania - mówił w "Poranku Radia TOK FM" Grzegorz Schetyna. W tym samym czasie w Radiu PIN b. premier odpowiada na medialne spekulacje jakoby miał zastąpić Donalda Tuska na stanowisku szefa rządu: - To są zupełnie nieuzasadnione sugestie. Ktoś bawi się moim kosztem.
Grzegorz Schetyna komentując pogłoski jakoby Jan Krzysztof Bielecki miał zastąpić Donalda Tuska w fotelu premiera, gdyby ten zdecydował się kandydować na prezydenta, szef klubu PO odpowiedział: - Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Prowadzi wielką firmę (Jan Krzysztof Bielecki od sześciu lat jest prezesem Pekao SA ). Nie widzę w nim woli, chęci zostania premierem. To jest bardzo trudna praca, on o tym wie i nie sądzę żeby chciał tego się podjąć - ocenił Schetyna.



Główny zainteresowany Jan Krzysztof Bielecki w Radiu PIN ucina dyskusję na ten temat. - To są zupełnie nieuzasadnione sugestie czy pomysły. To jest takie trochę zabawianie się moim kosztem i równocześnie ubezwłasnowolnianie premiera Tuska i PO - mówi Bielecki. - No, ale muszę z tym żyć. Znoszę to z godnością - dodał b. premier.

Schetyna jest wymieniany jako główny kandydat to funkcji po Tusku. O Bieleckim pisało się, że jest głównym architektem zmian w rządzie i doradcą premiera po wykryciu tzw. afery hazardowej. Schetyna powiedział dziś, że to tylko spekulacje medialne, a nawet jeśli tak było, to on o tym nic nie wie.

Według tych doniesień to właśnie Bielecki doradził premierowi zamiany w rządzie i nazwiska nowych ministrów - Jerzego Millera, Krzysztofa Kwiatkowskiego i Adama Giersza.

Podziel się