Wysłał już swoją aplikację do Polskiego Związku Koszykówki. Banchi jest na co dzień drugim trenerem Montepaschi Siena - od trzech lat mistrza Włoch i jednej z najlepszych drużyn Euroligi. O tym, że chce prowadzić reprezentację "Gazeta" pisała jako pierwsza przed tygodniem. - Macie niezwykłą generację koszykarzy. Praca z takim pokoleniem zawodników byłaby przyjemnością, a nie pracą - mówił wtedy.
Szanse Banchi'ego są duże. Jedynym z warunków stawianych kandydatom kadry jest znajomość języka angielskiego lub niemieckiego. Wcześniej do PZKosz. zgłosił się Antanas Sireika, były trener reprezentacji Litwy. Jego problemem jest jednak właśnie nieznajomość języków - mówi w ojczystym i po rosyjsku. Banchi z angielskim nie ma żadnych problemów.