Nowak: Mamy do czynienia z tandetną intelektualnie opozycją

zsz
17.11.2009 , aktualizacja: 17.11.2009 08:36
A A A Drukuj
Sławomir Nowak dobrze ocenia dwa lata rządów PO-PSL, czego - jego zdaniem - nie może powiedzieć o opozycji. - Pustosłowie i krytykanctwo. Nie są gotowi do żądnej współpracy z koalicją - powiedział były szef gabinetu politycznego Donalda Tuska w Poranku Radia TOK FM.
Sławomir Nowak na posiedzeniu klubu PO
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Sławomir Nowak na posiedzeniu klubu PO
Poseł PO oceniając dwa lata rządów Tuska ubolewa przede wszystkim nad postawą opozycji, która według niego jest "tandetna intelektualnie", którą stać jedynie na krytykanctwo, a nie konstruktywną krytykę rządu.



Nowak nie widzi żadnych wartościowych projektów opozycji. - Oni ograniczają się tylko do tego, by krzyczeć: ahaha, nic nie zrobiliście, 120-ileś obietnic nie spełniliście, co jest kompletną bzdurą - uważa polityk.

Na sugestię Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, że opozycja nie może być maszynką do głosowania dla rządu, Nowak podkreślił, że w trudnych czasach kryzysu "oczekiwałby większej współpracy".

Na czym konkretnie polega konflikt pomiędzy koalicją a opozycją? - Mam wrażenie, że chodzi o bardzo powierzchowne dokopywanie sobie nawzajem - stwierdził. Przyznał szczerze, że jemu też się to zdarza, choć jako rządzący "siłą rzeczą na takie połajanki i utarczki mamy mniej czasu".

Tabloidalna przyjaźń

Sławomir Nowak uważa, że dyskusje w mediach o końcu przyjaźni Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny stały się "tabloidalne". - Bardzo dobrze, że wśród polityków pojawiają się sympatie i przyjaźnie, ale to nie dla sympatii i przyjaźni jest się w polityce - podkreślił.

Poseł przypomniał, że polityka to nie jest w końcu "komfortowe miejsce pracy".

"Nie stałem za przeciekiem"

Korzystając z okazji Sławomir Nowak powiedział na antenie Radia TOK FM, że nie był źródłem przecieku dla telewizji TVN o dymisji Grzegorza Schetyny. Katarzyna Kolenda-Zalesa potwierdziła, że poseł nie był jednym z jej źródeł.

Przypomnijmy. Na początku października, po ujawnieniu tzw. afery hazardowej, Donald Tusk planował szeroką rekonstrukcję rządu. We wtorek rząd ustalił, że Schetyna przechodzi z ministerstwa do Sejmu, i swoją decyzję ogłosi następnego dnia na konferencji prasowej. Wicepremier wieczorem pojawił się w TVN. Przed wejściem do studia dowiedział się, że "Fakty" podały informację o jego dymisji.

Ludzie Grzegorza Schetyna nieoficjalnie oskarżali o przeciek Sławomira Nowaka. Według mediów, jego niespodziewany transfer z Kancelarii Premiera do Sejmu miał być dla niego karą.

Podziel się