Gdyby PiS rządziło, na pewno wcześniej zaczęłoby się przygotowywać do epidemii grypy - mówił w radiowej Trójce europoseł tej partii Adam Bielan. Polityk zastrzegł, że nie wie, czy rząd PiS kupiłby szczepionki na nową grypę. - Ale jako eurodeputowany zaszczepię się na A/H1N1 jeszcze w tym tygodniu w Brukseli - dodał.
Bielan mówił też o przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Stwierdził, że kandydatem PiS będzie Lech Kaczyński, a oficjalna decyzja w tej sprawie zapadnie w maju. - Włączę się w kampanię wyborczą - zapewnił, apelując do marszałka Sejmu o jak najszybsze ogłoszenie daty wyborów prezydenckich i samorządowych.
Słaba trójka dla Tuska
Dziś mijają dwa lata od powołania gabinetu Donalda Tuska. Adam Bielan wystawił obecnemu premierowi "słabą trójkę". - Rząd bardzo dobrze komunikuje się ze społeczeństwem, co pozwoliło mu przez długi czas zachowywać duże poparcie - mówił. Zaraz jednak dodał, że dobra komunikacja rządu i premiera ze społeczeństwem była wykorzystywana w złych celach, na przykład do "przykrywania" błędów. Zarzucił też Platformie Obywatelskiej, że nie spełniła obietnic wyborczych.
Popierają PO, bo nie chcą PiS
Bielan powiedział, że wysokie poparcie dla Platformy Obywatelskiej w sondażach wynika z tego, iż Polacy nie chcą, aby PiS wróciło do władzy. - Główna partia opozycyjna nie potrafi przekonać społeczeństwa do swoich racji - przyznał. Bielan zaznaczył, że zmiana tej sytuacji będzie głównym zadaniem PiS w najbliższym roku.