Tusk i Schetyna: skończyło się milczenie

dżek
16.11.2009 , aktualizacja: 16.11.2009 08:57
A A A Drukuj
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Donald Tusk i Grzegorz Schetyna
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna spotkali się w piątek - ujawnia "Gazeta Wyborcza". To ich pierwsza rozmowa od miesiąca, kiedy Tusk odwołał Schetynę ze stanowiska szefa MSWiA.
RAPORTY
Do przetasowań w rządzie doszło po wybuchu tzw. "afery hazardowej". Imię "Grześ" pojawiało się w rozmowach Zbigniewa Chlebowskiego z wrocławskimi biznesmenami. Czytaj specjalny raport

"Gazeta Wyborcza" pisze, że politycy spotkali się pierwszy raz od miesiąca.- To była dobra rozmowa. Tusk poprosił Schetynę, by wspólnie poprowadzili PO do wyborów prezydenckich i samorządowych w 2010 r. Chce zasypać rów, który powstał między nimi po dymisji Grzegorza - mówi "Gazecie" ważny polityk PO.

Gazeta spekuluje, że to ruch taktyczny Tuska. Schetyna po dymisji udzielił odważnego wywiadu, w którym mówił, że "skończyło się wspólne robienie polityki emocjonalnej, opartej na bliskich, osobistych relacjach", czy, że Platforma będzie jak U2, jako zespół liderów, a nie jeden team.

Tusk odpowiedział krótko na te utyskiwania: "Chłopaki nie płaczą" Podobno to jedno z ulubionych powiedzonek Schetyny.

Czas, okazuje się, leczy rany. Kolejne wypowiedzi Schetyny były już bardziej wyważone. Tłumaczył też, że jego dymisja nie spowodowała żadnego pęknięcia w partii.

Koniec "zimnej wojny"? A może rozsądek i kalkulacja - W otoczeniu premiera jest pełna świadomość, że tylko dobra kooperacja Tuska ze Schetyną daje możliwość wygrania kolejnych wyborów - otwarcie przyznał Michał Boni, szef doradców premiera.

Zagłosuj! Kliknij Jak oceniasz rząd Tuska po 2 latach?

Podziel się