Fot. Krzysztof Miller / Agencja GazetaOgłoszenie powstania takiego zespołu zniknęłoby w nawale informacji
PRZEGLĄD PRASY. - Jeszcze do połowy września nie było nawet pomysłu, jak "toto" nazwać i co miałoby robić - anonimowy polityk PiS zdradza kulisy pomysłu na zespół ekspertów, którzy mieliby recenzować działania rządu. - Zapowiadane od dawna powołanie zespołu znów odłożono - pisze "Rzeczpospolita".
- Było bardzo dużo wydarzeń politycznych, kolejne afery. Ogłoszenie powstania takiego zespołu zniknęłoby w nawale informacji - tłumaczy opóźnienie Mariusz Błaszczak, rzecznik PiS.
Ale "nawał informacji" to niejedyny problem partii. Z informacji "Rz" wynika, że eksperci, którzy zgodzili się wejść do zespołu, chcą pozostać anonimowi. - Powód? Według polityków PiS chodzi o pracowników uczelni i instytucji podlegających administracji rządowej. Obawiają się oni kłopotów w pracy, jeśli będą kojarzeni z PiS - pisze "Rz".
Na dzisiaj PiS zapowiedział konferencję podsumowującą dwa lata rządu. Ze względu na problemy z zapleczem eksperckim, gospodarce poświęci na niej mniej czasu, niż pierwotnie planowano - podaje gazeta.