Szczygło: Polskie wojsko można zmieścić na nie największym stadionie piłkarskim

awe
15.11.2009 , aktualizacja: 15.11.2009 11:11
A A A Drukuj
- Polskie wojsko można w tej chwili zmieścić na nie największym stadionie piłkarskim - tak szef BBN Aleksander Szczygło podsumował stan polskiej armii po dwóch latach rządów koalicji PO-PSL.
Aleksander Szczygło
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Aleksander Szczygło
Jego zdaniem stan polskiej armii to efekt tzw. profesjonalizacji. - Kiedy ja odchodziłem z MON było 134 tys. żołnierzy, teraz jest 95 tys. Na jednego oficera przypada teraz półtora szeregowca - stwierdził. Według niego to przykład na przerost liczby stanowisk dowódczych nad liczbą szeregowych żołnierzy. - Mamy wodzów, a nie mamy Indian - podsumował Szczygło.

- Armię mamy dobrą. To jest tradycja polskiego narodu. Chciałbym, żeby politycy mieli takie poparcie jak ma armia - ocenił Stanisław Żelichowski z PSL. - Ja nie atakuję armii tylko polityków - odpowiedział Szczygło.

Politycy w Radiu ZET oceniali sukcesy i porażki rządu w drugą rocznicę jego utworzenia.

Odejście od powszechnego poboru wymieniane jest często jako jeden z sukcesów rządu Donalda Tuska. Minister obrony Bogdan Klich w wywiadzie dla PAP ocenił, że proces profesjonalizacji armii przebiega sprawnie i pierwsze jego etapy zostały zrealizowane. "Do końca zeszłego roku udało się zlikwidować przymusowy pobór, a w sierpniu tego roku ostatni żołnierze zasadniczej służby wojskowej opuścili koszary. Mamy ok. 99 tys. żołnierzy zawodowych. Przed nami jeszcze przyjęcie do służby do końca roku kilkuset ochotników, którzy uzupełnią skład naszych Sił Zbrojnych do poziomu 100 tys." - powiedział.

Zagłosuj!Jak oceniasz rząd Tuska po 2 latach?Kliknij

Podziel się