Stworzono go specjalnie na potrzeby Radia Maryja i Telewizji Trwam. W założeniu ma usprawnić obsługę tych klientów, którzy wpłacają datki na media o. Tadeusza Rydzyka. Pracownicy
SKOK-u Stefczyka mają w nim praktycznie gotowe formularze z przelewem do wysłania. Wystarczy, że dopiszą do niego dane wpłacającego i kwotę.
- Jeśli przychodzi do nas klient, która chce wpłacić na
Radio Maryja lub Telewizję Trwam to nie musi już wypełniać jakiś specjalnych blankietów z przelewem. Wystarczy, że powie, ile chce wpłacić, a my robimy resztę - usłyszeliśmy w jednym z oddziałów SKOK-u Stefczyka. Andrzej Dunajski, rzecznik Krajowej SKOK nie kryje, że faktycznie taki program istnieje. - Został on wprowadzony dla ułatwienia członkom [SKOK-u - red.] zlecania przez nich operacji - napisał w przesłanym do Gazeta.pl e-mailu.
Kilka miesięcy wcześniej ta sama instytucja zaproponowała swoim klientom bezpłatne przelewy na rzecz Radia Maryja i Telewizji Trwam.
Mediom o. Rydzyka brakuje pieniędzy O.
Tadeusz Rydzyk kilka dni temu na antenie swojej stacji
alarmował, że brakuje mu pieniędzy: - Nigdy nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak obecnie - mówił. - By
radio i te działa się utrzymały, trzeba unieść wielkie opłaty. Radio nasze i Telewizja Trwam idzie na cały świat. Wyobraźcie sobie, ile może kosztować sprzęt specjalistyczny, wszystkie opłaty, łącza, wszystkie transmisje. Prosimy o poważne potraktowanie tej prośby - wyjaśniał o. Rydzyk. Nie powiedział jednak, ilu konkretnie pieniędzy mu brakuje.