Rząd sobie nie radzi z walką z grypą? - To jest oczywiste. To każdy widzi - powiedział w
TVN24 tuż przed zapowiedzianą konferencją prasową. Kochanowski podkreślił, że sprawa epidemii grypy jest poważna, skoro w samych Stanach Zjednoczonych jest już 22 mln chorych.
- Twierdzę, że rząd czyli minister zdrowia nie tylko nie daje sobie rady, ale że sytuacja może się wymknąć spod kontroli. Dlatego zwołuję dzisiaj konferencję prasową, a potem zastanowię się co dalej zrobię - wytłumaczył rzecznik praw obywatelskich.
Kochanowski zauważył, że Polska nie jest samotnym krajem i nie może zachowywać się tak, jakby pewne sprawy jej nie dotyczyły. - Jedynie Polska zachowuje kamienny spokój dzięki minister zdrowia - według rzecznika prawa obywatelskich, takie podejście jest niebezpieczne. - Prosiłbym media, żeby zechciały docenić powagę sytuacji - podkreślił.
Zawiadomienie do prokuratury Janusz Kochanowski przyznał, że jego kontakty z minister zdrowia są "niezadowalające". - Mniej więcej od maja zwracam się z tą sprawą do minister zdrowia, a w ubiegłym tygodniu prosiłem o pilne spotkanie - przyznał.
Rzecznik zapowiedział, że jeśli do poniedziałku minister zdrowia
Ewa Kopacz nie zmieni swojego podejścia do epidemii grypy A/H1N1 to złoży na nią doniesienie do prokuratury o podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 165 kk i 231 kk. - Nie róbmy sobie żartów. Żarty się już skończyły - dodaje.
Rzecznik praw obywatelskich uważa Kopacz jako "osobę podejrzaną o sprowadzenia zagrożenia epidemiologicznego przez zaniechanie podjęcia określonych działań". Kochanowski uważa, że rząd powinien natychmiast zakupić szczepionki przeciwko grypie A/H1N1.
Kilka minut później Janusz Kochanowski powtórzył to samo na ogólnodostępnej dla wszystkich dziennikarzy konferencji prasowej.
Ministerstwo: Po co te naciski? - Pan rzecznik powiedział, że to nie są żarty. I z tym się zgadzamy - skomentował w
TVP Info konferencję rzecznika praw obywatelskich wiceminister zdrowia Jakub Szulc. - Dopóki nie będziemy przekonani, co do tego, że produkt, który jest nam oferowany, nie wiąże się z większym ryzykiem niż inne znane i funkcjonujące na rynku szczepionki, absolutnie nie ma mowy, byśmy podejmowali decyzję o zakupie - wiceminister potwierdził stanowisko ministerstwa zdrowia.
Zdaniem Jakuba Szulca, Janusz Kochanowski "zupełnie niepotrzebnie" włączył się w całą sprawę. - Tego typu sprawy potrzebują po pierwsze czasu, po drugie spokoju. Usiłowanie poprzez różne naciski doprowadzić do sytuacji, w której my podejmujemy pod presją decyzję, niczemu dobremu nie służy oraz obniża naszą zdolność negocjacyjną - podkreślił w TVP Info Szulc zapewniając, że rozmowy z firmami farmaceutycznymi w sprawie szczepionek cały czas się toczą.
Wiceminister dodał także, że wolałby, aby rzecznik praw obywatelskich działał "może mniej pochopnie, a z odrobiną większej rozwagi w sprawach poważnych". - Tak by nie pojawiło się kolejne dementi czy sprostowanie na stronie rzecznika - zauważył Szulc.
Zagłosuj!Jak oceniasz rząd Tuska po 2 latach?