Przed krakowskim sądem zakończyła się ostatnia rozprawa doktor Ilony Rosiek - Koniecznej, która wypisywała bezdomnym darmowe recepty. Jednak lekarka wyrok usłyszy dopiero za tydzień.
Fot. Paweł Piotrowski / AG
Doktor "Janosikowa"
Doktor Ilona mów końcowych słuchała ze stoickim spokojem. - Wiem, że jestem w bożych rękach - mówiła reporterce radiaTOK FM przed wejściem na salę sądową - i to jest dla mnie najpewniejsza ochrona. "Janosikowa" została oskarżona o wypisanie ponad dwóch tysięcy fałszywych recept dzięki którym w latach 1998-1999 bezdomni dostawali darmowe leki. Tym samym NFZ stracił ponad sto tysięcy złotych. Początkowo prokuratura żądała dla lekarki ośmiu lat więzienia, dziś złagodziła swoje żądania do roku ograniczenia wolności polegającym na pracy społecznej. - Z takiej kary będę się cieszyć, bo dalej będę mogła robić to co robię - tłumaczyła "Janosikowa", która na co dzień prowadzi z mężem schronisko i fundację pomagające bezdomnym i chorym.
Wyrok w sprawie "Janosikowej" zapadnie za tydzień.