UE: Szczyt poświęcony obsadzie stanowisk - 19 listopada

mm, PAP
11.11.2009 , aktualizacja: 11.11.2009 11:37
A A A Drukuj
Przewodnicząca Unii Europejskiej Szwecja zwołała na 19 listopada w Brukseli nadzwyczajny szczyt poświęcony obsadzie nowych stanowisk unijnych - poinformowała w środę Roberta Alenius, rzeczniczka premiera Szwecji Fredrika Reinfeldta.
Premier Szwecji Fredrik Reinfeldt w towarzystwie szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso
Fot. Virginia Mayo AP
Premier Szwecji Fredrik Reinfeldt w towarzystwie szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso
- Szczyt odbędzie się 19 listopada w Brukseli - powiedziała. - Mój premier rozpocznie drugą turę konsultacji i ma nadzieję, że do czwartku będzie w stanie przedstawić kandydatury - dodała.

Przywódcy UE muszą zdecydować, kto obejmie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, zwanego potocznie prezydentem UE, i nowego szefa unijnej dyplomacji.

Nie ma zgody

W komunikacie wydanym przez Reinfeldta napisano, że szczyt postanowiono zwołać "po wstępnej rundzie konsultacji". Rzeczniczka dodała, że na razie nie osiągnięto zgody co do kandydatów na te dwa stanowiska.

- Przeprowadzone przeze mnie rozmowy wykazują, że ważna jest równowaga w obsadzie stanowisk - powiedział Reinfeldt w wywiadzie dla środkowego wydania szwedzkiego dziennika "Dagens Nyheter".

"Pierwszym prezydentem - premier"

Prasa: Polska opiera się nominacji Belga - czytaj>>

- Dla wielu bardzo ważna jest równowaga lewica-prawica, ale także między dużymi i małymi państwami, między północą i południem, kobietami i mężczyznami - oświadczył.

W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika "Financial Times" powiedział natomiast, że jest niemal pewne, iż pierwszym prezydentem będzie urzędujący lub były szef rządu.

Według dyplomatów, faworytem na stanowisko prezydenta jest premier Belgii, chadek Herman Van Rompuy, którego popierają Francja i Niemcy. Wymienia się także nazwiska Holendra Jana Petera Balkenende, Luksemburczyka Jean-Claude'a Junckera i Łotyszkę Vairę Vike-Freiberga.

Jeśli chodzi o stanowisko szefa dyplomacji, wspomina się m.in. o byłym lewicowym premierze Włoch Massimo D'Alemie.

Podziel się