Zobacz także: Artysta o Pałacu: Prezentów się nie oddaje Po raz kolejny nad Pałacem Kultury i Nauki za sprawą obecnego szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego zbierają się czarne chmury. Zdaniem ministra, dzisiejszego gościa Radia ZET, PKiN powinno się zrównać z ziemią po to by warszawiacy mieli park w centrum miasta.
- To jest bardzo nieekologiczny budynek, który marnuje też energię, który za chwilę będzie trzeba, tam będzie trzeba dokonać kapitalnego remontu o ile wiem, więc wybór będzie taki czy w niego inwestować dziesiątki, może setki milionów złotych. No a ja uważam, że tam lepszy byłby park, z trawką, ze stawem, gdzie warszawiacy mogliby chodzić na pikniki.
Wypowiedź ministra Sikorskiego to dowód na jego stałość poglądów w tej sprawie. Ponad rok temu z mównicy sejmowej mówił: - A poza tym, panie marszałku, uważam, że Pałac Kultury powinien być zburzony - czym wywołał konsternację u posłów.
- Mam nadzieję, że burzenie Pałacu Kultury i Nauki nie będzie filarem pana polityki zagranicznej - ripostowali parlamentarzyści.
Dziś w Radiu ZET szef MSZ przekonywał, że Polakom zabrakło symbolicznego zburzenia Pałacu, zaburzenia podobnego do tego sprzed 20 lat, gdy upadał Mur Berliński, a po odzyskaniu niepodległości 91 lat temu mieszkańcy stolicy zburzyli warszawską cerkiew na dzisiejszym placu Józefa Piłsudskiego.
Tak na wszelki
wypadek przypominamy: Pałac Kultury i Nauki w
Warszawie jest od 2007 roku chroniony prawem, na równi z Łazienkami, Wilanowem, Wawelem czy Zamkiem w Malborku.
Berlin: Lech Wałęsa popchnął domino (Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć galerię):
fot. Reuters