Andrzej Z. i Ryszard B. oskarżeni ws. zabójstwa Papały

jagor, met, tm, PAP
10.11.2009 , aktualizacja: 10.11.2009 13:50
A A A Drukuj
Andrzej Z. ps. "Słowik" oraz Ryszard B. oferowali po kilkadziesiąt tys. dolarów za zabicie Marka Papały. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko obu oskarżonym.
B. szef mafii pruszkowskiej Andrzej Z. ps. ''Słowik'' (z lewej) i członek jego gangu Ryszard B.
B. szef mafii pruszkowskiej Andrzej Z. ps. ''Słowik'' (z lewej) i członek jego gangu Ryszard B.
Marek Papała, styczeń 1997 r., kiedy został komendantem głównym policji
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Marek Papała, styczeń 1997 r., kiedy został komendantem głównym policji
Edward Mazur
Fot. AP
Edward Mazur


Akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z., ps. Słowik, i Ryszardowi B. ws. zabójstwa gen. Marka Papały jest już w sądzie. Według prokuratora Roberta Majewskiego, szefa warszawskiego wydziału Prokuratury Apelacyjnej ds. przestępczości zorganizowanej prowadzącego postępowanie ws. zabójstwa byłego komendanta głównego policji, gangsterzy - Ryszard B. i Andrzej Z. nakłaniali do mordu na Papale.

Pierwsi oskarżeni

- Ryszard B. został oskarżony o nakłanianie i współudział w zbrodni, a Andrzej Z. - o nakłanianie do jej popełnienia - czytamy w komunikacie Prokuratury Apelacyjnej.

Od 2003 r. na Ryszardzie B., gangsterze z "Pruszkowa", ciąży zarzut nakłaniania w 1998 r. za 30 tys. dolarów Zbigniewa G. do zabójstwa Papały oraz obserwowania miejsca zabójstwa. Ryszarda B. zatrzymano w 2001 r. w Meksyku, który wydał go Polsce. Skazano go już na 25 lat za zabójstwo szefa gangu pruszkowskiego Andrzeja Kolikowskiego, "Pershinga".

Andrzejowi Z. zarzut nakłaniania płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego do zabójstwa Papały za 40 tys. dolarów postawiono w 2005 r. "Słowik" - skazany za szefowanie "Pruszkowowi" - przebywa w areszcie od czasu ekstradycji z Hiszpanii w 2003 r.

B. szefa policji zastrzelono 25 czerwca 1998 r. przed blokiem w Warszawie, gdzie mieszkał. Wielowątkowe śledztwo przedłużano już wiele razy. W śledztwie przesłuchano ok. 400 świadków; kilkudziesięciu wiele razy. Czynności śledcze podejmowały UOP, ABW i prokuratura m.in. w USA, Szwecji, Austrii i w Niemczech.

Andrzej Z. "Słowik"

Boss gangu pruszkowskiego. Siedział już w poprzednim ustroju. W 1986 roku został skazany za włamania na sześć lat więzienia. W 1989 roku wyszedł na przepustkę, na "gwiazdkę". Już z niej nie wrócił. Prawie trzy lata później zwrócił się do prezydenta Wałęsy o ułaskawienie. Sąd prośbę poparł, prokurator był przeciw. W październiku 1993 prezydent podpisał akt łaski. Ktoś w kancelarii prezydenta miał wziąć za to pieniądze. "Słowik" pisał o tym w swojej książce "Skarżyłem się grobowi...", ale przed sądem stwierdził, że to fikcja literacka. Sprawa została umorzona.

"Słowik" był ostatnim bossem gangu pruszkowskiego. Gdy w 2000 roku policja przystąpiła do likwidacji grupy, ten zniknął. Był poszukiwany w Izraelu, USA, Hiszpanii. W 2001 roku został namierzony w tym ostatnim kraju. Zgubił go telefon komórkowy. Dzięki temu zostało ustalone dokładne miejsce jego pobytu.

W marcu 2003 roku, po decyzji o ekstradycji wydanej przez hiszpański sąd najwyższy, "Słowik" trafił do polskiego aresztu.

Został oskarżony o założenie gangiem pruszkowskim i kierowanie nim. W 2004 roku został skazany za to na sześć lat więzienia.

Gang pruszkowski zajmował się głównie ściąganiem haraczy, przemycaniem spirytusu, papierosów, organizowaniem przemytu kokainy i heroiny oraz produkują amfetaminy. Inwestował też w nieruchomości.

Ryszard B.

W początku lat 90 to szanowany biznesmen. Był właścicielem sieci kantorów, sklepów i hoteli a także sponsorem konkursu Miss Polonia. Przyznano mu nawet nagrodę Srebrnego Asa Polskiego Biznesu.

Pierwszy raz w zainteresowaniu policji znalazł się gdy jego firma wypożyczyła z Niemiec 20 luksusowych samochodów. Zamiast je oddać, zostały sprzedane. Gdy rozpoczął się proces biznesmen zniknął.

W czasie gdy się ukrywał, poznał Ryszarda N. "Rzeźnika". Ten trudnił się wtedy porwaniami. Stworzyli parę. Zostali nadwornymi kilerami gangu pruszkowskiego.

Ryszard B. był ścigany trzema listami gończymi. Został wytropiony i na początku 2001 r. w meksykańskim Cancun. Władze meksykańskie deportowały go do Polski w 2001 roku. Został skazany na 25 lat więzienia za zastrzelenie w Zakopanem "Pershinga", bosa gangu pruszkowskiego.

Berlin: Lech Wałęsa popchnął domino (Kliknij w zdjęcie, by zobaczyć galerię):  Po lewej tłumy berlińczyków przy Bramie Brandenburskiej, po prawej widok współczesny fot. Reuters

Zobacz więcej na temat:

Podziel się