Franciszek Smuda postanowił dać odpocząć podopiecznym. Zamiast treningu, zawodnicy porozciągali się i potruchtali wokół boiska. Po 40 minutach udali się do hotelu.
- Trener spotkał się z piłkarzami przed zajęciami. Wielu z nich grało wczoraj mecze, dużo czasu spędzili w podróży. Dlatego postanowił, że pierwszy trening będzie miał lżejszy charakter - wyjaśnił Andrzej Estkowski pełniący funkcję kierownika reprezentacji.
W zajęciach wzięło udział 19 zawodników. Krótko przed zajęciami na zgrupowanie dotarł Ludovic Obraniak, a we wtorek spodziewany jest przyjazd Rogera Guerreiro. W Grodzisku nie ma jeszcze asystentów Smudy - Tomasza Wałdocha i trenera bramkarzy Jacka Kazimierskiego. Jak poinformował Estkowski, obaj powinni pojawić się na wtorkowych zajęciach.
W kolejnych trzech dniach reprezentanci będą trenować dwukrotnie. Zgrupowanie w Grodzisku potrwa do piątku, a następnie kadrowicze przeniosą się do Warszawy. W sobotę na stadionie Legii zagrają z Rumunią, a 18 listopada w Bydgoszczy z Kanadą.