Poprawia się stan trzech dziewczynek najciężej rannych w wypadku w Siennicy Nadolnej na Lubelszczyźnie. Pijany kierowca w piątek wieczorem wjechał w grupę wracających z kościoła pieszych. Rannych zostało dziesięć osób, w tym ośmioro dzieci.
Fot. Policja
Rozbite BMW. 36-letni kierowca był już skazany za spowodowanie śmiertelnego wypadku
Trzy najpoważniej ranne dziewczynki trafiły do szpitala w Lublinie. Jedna była utrzymywana w śpiączce, ale już została z niej wybudzona. - Stan dzieci poprawia się. Wszystko wskazuje na to, że będzie coraz lepiej - powiedziała nam w poniedziałek rano Agnieszka Osińska, rzeczniczka Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Jak ustaliliśmy, dzieci będą musiały jednak jeszcze przez dłuższy czas pozostać na oddziale. A pijany pirat trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu do 15 lat więzienia. Tłumaczył, że siadł za kierownicą, bo pokłócił się z żoną. Twierdził też, że w samochodzie wystąpiła awaria. Te tłumaczenia nie zmieniły stanowiska prokuratury: mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania katastrofy drogowej.