NBA. Biegający Suns nie do zatrzymania

mo
2009-11-09 , aktualizacja: 09.11.2009 08:58
A A A Drukuj
Phoenix Suns prowadzeni przez Steve'a Nasha przejechali się jak walec po kolejnym rywalu. Tym razem nie sprostali im Washington Wizards.

Fot. STELIOS VARIAS Reuters
SERWISY
Suns mecz zaczęli bardzo słabo, w pierwszej połowie mieli aż 16 strat, ale na przerwę schodzili z pięciopunktową zaliczką. W drugiej połowie podkręcili tempo, pewnie prowadzili, ale nie byli wstanie odskoczyć rywalom na więcej niż 14 punktów. - Nie graliśmy dziś na świeżości - powiedział po meczu Nash. Kanadyjczyk zakończył mecz z 11 punktami i 17 asystami (to więcej niż cały zespół Wizzards, który miał 15 asyst). - Staramy się grać prostą koszykówkę, wykorzystywać błędy obrony - tłumaczył trener Suns Alvin Gentry.

W Detroit miejscowi Pistons pokonali Philadelphię 76ers. Świetny mecz w obronie rozegrał Ben Wallace. Miał 16 bloków, trzy bloki, trzy przechwyty oraz dwa punkty. Najlepszym strzelcem Pistons był Ben Gordon - 23 punkty. Liderem 76ers był Andre Iguodala - 24 punkty.

Wyniki niedzielnych meczów:

Detroit Pistons - Philadelphia 76ers 88:81

Washington Wizards - Phoenix Suns 90:102

Oklahoma City Thunder - Orlando Magic 102:74

Portland Trail Blazers - Minnesota Timberwolves 116:93

Sacramento Kings - Golden State Warriors 120:107

Los Angeles Lakers - New Orleans Hornets 104:88

Pomysł nie wypalił - Gortat jako silny skrzydłowy »


Podziel się