Stwórz własną drużynę - zagraj i Wygraj Ligę »Ale przecież i w Bytomiu mierzyli się dwaj czołowi ligowcy (Polonia z Lechem), ba, również zamykająca tabelę czwórka ułożyła się w dwie pary, które mimo piłkarskich słabości powinny były walczyć do ostatniej kropli krwi o podniesienie się z dna (Polonia Warszawa z Cracovią i Odra Wodzisław z Zagłębiem Lubin). Tak, zestaw par tego weekendu obiecywał naprawdę wielkie emocje.
I co wyszło? Jak zwykle najlepsza jest odpowiedź najprostsza - czyli wielkie nic. Chcącym poznać rozwinięcie lapidarnego podsumowania uprzejmie donoszę, że telewizyjny ekspert Grzegorz Mielcarski wyraził się o klasyku na szczycie: "To nie było słabe spotkanie. To było bardzo słabe spotkanie".
W czterech wymienionych wyżej meczach padło w sumie siedem goli, na wszystkie stadiony ekstraklasy przyszło łącznie 40 tys. ludzi. A więc tyle, ile w dobrych czasach bywało na trybunach jednego obiektu - np. kiedy w latach 70. do Łodzi na mecz z Widzewem przyjeżdżał wielki GKS Tychy. Pewnie drugie tyle stało pod bramami, bo nie było więcej biletów.
No dobrze, niedzielny mecz Ruchu Chorzów z Jagiellonią Białystok rzeczywiście nieco rozchmurzył ponurą ligową szarzyznę. Emocji i goli było co niemara. Był to... wyjątek, który potwierdził regułę.
A wracając do meczu Wisła - Legia dobrą minę do złej gry robił trener Wisły Maciej Skorża, który rozbrajająco stwierdził, że dzięki wygranej Legii liga będzie ciekawsza... W takim razie proponuję, by w następnej kolejce Wisła znów przegrała - będzie jeszcze ciekawiej. Zaiste karkołomne wytłumaczenie własnej słabości.
Z kolei szkoleniowiec Legii Jan Urban wciąż chyba uparcie pamięta, co powiedział o grze swojej drużyny przed dwoma tygodniami, po 5:2 z Koroną Kielce ("Co z tego, że wygramy dwa, trzy mecze, jak kolejny przegramy"). Czyli co? Ponieważ zwycięstwo z Wisłą było właśnie trzecim z rzędu - najbliższy mecz Legia ma przegrać, by potwierdzić przenikliwość trenera, który zresztą sosnowiecką wiktorię skwitował niedbałym: "To na pewno nie był hit". I konsekwentnie dodał: "Po jednej wygranej nie zamierzam się podniecać".
Ale nie przejmujmy się zanadto trenerskim widzimisię. W końcu za dwa tygodnie ekstraklasa i tak ponownie wyjdzie na boiska. Hitów tym razem nie będzie, ale czekają nas mecze: Polonia B. - Jagiellonia Białystok czy Piast Gliwice - Arka Gdynia (i to w Wodzisławiu!).
W ekstraklasie kobiet najbliższa runda też nie przewiduje szaleństw, bo i tam - jak u facetów - mecz na szczycie był teraz. Mistrz Unia Racibórz pokonał wicemistrza AZS Wrocław 3:1.
Liczba kolejki1
Tyle punktów zdobyły w trzech ostatnich kolejkach łącznie Polonia Bytom i Piast Gliwice - drużyny uznawane za rewelacje tego sezonu.
1:0, 1:0, 3:0, 2:0, 1:0, 1:0To sześć ostatnich wyników PGE GKS Bełchatów.
Skuteczność Dawida Nowaka25-letni napastnik z Bełchatowa jest pod jednym względem prawdopodobnie rekordzistą Polski, a kto wie czy nie świata. Po niemal czterech latach biegania po boiskach ekstraklasy ma na koncie... więcej goli niż meczów rozegranych w pełnym wymiarze. I to dużo więcej - 19 trafień, a 13 występów po 90 minut. Naturalnie na boisku pojawiał się znacznie częściej (65 razy), choć i tak raczej rzadziej, niż by chcieli on sam, trenerzy i kibice. Niestety, jego skłonność do kontuzji prawie dorównuje kruchości Bartłomieja Grzelaka z Legii. Obaj zaliczani są do piłkarzy, którzy w ogóle nie powinni trenować, by zmniejszyć ryzyko urazów.
Filozofia Lenczyka"Jesienią gra się o punkty, wiosną o miejsca" - stwierdził po meczu z Polonią W. trener Cracovii Orest Lenczyk. Ciekawe - o co na razie gra Cracovia, skoro pozycję zajmuje 13., a punktów zdobywa średnio 0,84 na mecz.
Cytaty kolejki"Nie jestem zadowolony"
Jacek Zieliński, trener Lecha Poznań
"Trudno powiedzieć, czy jestem zadowolony"
Jurij Szatałow, trener Polonii B.
Obie drużyny zmierzyły się w sobotę w Bytomiu. Padł remis 1:1.
Wynalazek SmudyMouhamadou Traoré ma 23 lata, jest Senegalczykiem. W Polsce gra drugi sezon. W pierwszym zawojował małopolską trzecią ligę, a później pierwszą ligę (w sumie 19 goli dla Glinika Gorlice i GKP Gorzów Wlkp.). W tych rozgrywkach zdążył dołożyć dwa gole do dorobku gorzowskiego, po czym skuszony przez nowego trenera Zagłębia Franciszka Smudę jak i on przeniósł się do Lubina. Tu zaliczył już 8 meczów i zdobył 4 gole.
A działacze nie próżnują I na koniec deser made in PZPN. W nadchodzący weekend w Kutnie odbędzie się posiedzenie Wydziału Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej. Najsmaczniejsze punkty w porządku obrad są następujące:
12-14 - dyskusja pod hasłem "Co zrobić, by spowodować, aby grudniowy zjazd nie przeistoczył się w swawolny sejmik szlachecki i definitywną kompromitację związku"
15 - obiad i "rozwiązanie pochodu"