Ryszard Kalisz powiedział w Radiu Zet, że Jerzy Szmajdziński nie zamierza kandydować na prezydenta w przyszłorocznych wyborach. SLD ustaliło, że do grudnia nie mówi nic o personaliach, ale wyłącznie o programie.
Poseł SLD poinformował w Radiu Zet, że w piątek odbyło się spotkanie "w gronie decyzyjnym" w SLD. - Ustaliliśmy, że do 19 grudnia SLD mówi w mediach tylko o programie, a nie o sprawach wewnętrznych - tłumaczył Ryszard Kalisz. Zapewnił, że to samo postanowił także Aleksander Kwaśniewski. - Dla dobra polskiej lewicy - dodał.
W trakcie piątkowego spotkania Jerzy Szmajdziński miał powiedzieć, że nie będzie startować w wyborach prezydenckich. Wcześniej poseł kilkakrotnie zapowiadał w mediach, że nie wyklucza kandydowania na prezydenta, o ile zgodzi się na to partia. - Przed piątkiem mógł mówić inaczej - wyjaśnił Kalisz.
Na pytanie Moniki Olejnik, czy decyzja Szmajdzińskiego związana jest z niechęcią Grzegorza Napieralskiego co do jego kandydatury, Kalisz odpowiedział krótko: - Ja naprawdę walczę ze sobą (...). To, co miałem do powiedzenia, to powiedziałem.