Kolejny fantastyczny występ zaliczył niekwestionowany lider PGE Skry - Bartosz Kurek. Po trzech spotkaniach grupowych był najlepiej punktującym i atakującym graczem turnieju, a w sobotę, w wygranym 3:1 meczu z Zenitem Kazań, poprawił jeszcze swoje statystyki.
W końcówce drugiego seta, przy stanie 23:23, to on wziął na siebie odpowiedzialność i dwukrotnie skutecznie zaatakował. W innych przełomowych momentach koledzy właśnie do niego adresowali piłkę, a Kurek już wiedział, co ma z nią zrobić.
Przeciwko Zenitowi Kurek zdobył 28 punktów (26 z ataków, jeden z bloku, jeden z zagrywki). Dzielnie wspierał go Francuz Stephane Antiga - 13, a w bloku sporo punktów (8) uzyskał Marcin Możdżonek.
W drużynie rosyjskiej wyróżnili się Siergiej Tietiuchin - 24 i Aleksiej Czeremysin - 23 pkt. Ten ostatni zawiódł jednak w decydujących akcjach czwartego seta.