- Dosyć powszechnym oczekiwaniem, artykułowanym przez liczącą się część środowisk politycznych i liczący się odłam opinii publicznej, jest utrzymanie funkcjonowania
IPN, a nie jego likwidacja, ale jednocześnie zasadnicze jego oddalenie od pokus funkcjonowania bardzo blisko polityki - powiedział marszałek.
Poseł
Jarosław Gowin poinformował, że
Platforma Obywatelska ma w przyszłym tygodniu przedłożyć Sejmowi nowelizację ustawy o IPN, poszerzającą dostęp do archiwów Instytutu oraz upraszczającą procedurę odwołania jego prezesa. Zapewnił zarazem, że nie chodzi o przedterminowe odwołanie Janusza Kurtyki.
Marszałek nie odniósł się bezpośrednio do projektu. - Trudno omawiać projekt, jeśli on jeszcze nie wpłynął do laski marszałkowskiej. (_) Ja go nie znam. Nie potrafię na to szczegółowo odpowiedzieć - powiedział.
Przebudować kolegium IPN Zdaniem Komorowskiego w IPN należy "przebudować kolegium Instytutu". - Osobiście upatrywałbym największej szansy dla zrównoważenia wewnętrznego IPN i oddalenia od sfery działań politycznych na rzecz głębszego zakorzenienia w pracach badawczo-historycznych przez głęboką przebudowę kolegium IPN - powiedział.
Podkreślił, że IPN ma "wielkie osiągnięcia w postaci uruchomienia badań związanych z najbardziej ponurym okresem w historii Polski, z okresem stalinowskim". Instytut miał też jednak "cały szereg wpadek, które niepokoiły". - Pewnie w znacznej mierze ze względu na zapotrzebowanie formułowane przez polityków, ale niewątpliwie także dlatego, że zdarzało się Instytutowi na te zapotrzebowania polityczne niestety odpowiadać - zaznaczył Komorowski.