Szerszy dostęp do akt IPN? PO chce zmian

Agnieszka Rogal, TOK FM
07.11.2009 , aktualizacja: 07.11.2009 14:26
A A A Drukuj
Ograniczenie roli prezesa IPN, uproszczona procedura jego odwołania, szerszy i szybszy dostęp do archiwum akt - takie założenia nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej w przyszłym tygodniu Platforma Obywatelska przedłoży w Sejmie.
Julia Pitera
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Julia Pitera
Mariusz Błaszczak i prezes PiS Jarosław Kaczyński
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Mariusz Błaszczak i prezes PiS Jarosław Kaczyński
- Przekazem Platformy jest: "żeby ludzie mieli dostęp do akt". Przekazem PiS-u jest: "biedny prezes Kurtyka". Waszą troską jest zarządzanie tą instytucją, a naszą troską jest, żeby obywatele byli równi wobec prawa - mówiła w radiu TOK FM minister Julia Pitera.

Rzecznik PiS Mariusz Błaszczak nie ma jednak złudzeń - Platformie chodzi o to, aby mieć kontrolę nad IPN-em. My też jesteśmy za tym, żeby dostęp był do akt jak najszerszy, ale można odczytywać inicjatywę platformy jako atak na kolejna instytucję, która nie jest jeszcze opanowana przez polityków PO.

- Zmiany w IPNie są konieczne - przekonuje Janusz Piechociński z PSL. I podkreśla: - Przed każdymi wyborami mamy do czynienia z różnymi zarzutami, które trudno od razu zweryfikować. Obok prawdy są półprawdy, są gry i materiały operacyjne ówczesnego SB, Najgorsze jest to, że jest masa bieżących emocji politycznych.W tej chwili dochodzi jeszcze bój o prezesa (IPN - przyp. red.) i jego usytuowanie.

Rozszerzony dostęp do akt z IPN - jak proponuje PO - miałby polegać m.in. na tym, że zwracający się o to obywatel, otrzymywałby od razu dokumenty z ujawnionymi nazwiskami agentów, które dziś są zaczerniane i trzeba w osobnym trybie domagać się ich ujawnienia.

Podziel się