Według informacji gazety, to pomysł PiS-owskich specjalistów od marketingu politycznego: Michała Kamińskiego i Adama Bielana.
- Ten pomysł nie jest pozbawiony logiki - mówi jeden z posłów PiS. - Ziobro jest najpopularniejszym politykiem naszej partii, a więc wciągnięcie go w kampanię prezydencką zwiększa szanse Lecha Kaczyńskiego na reelekcję. Poza tym jest on bardzo dobrze notowany w środowisku skupionym wokół Radia Maryja, co będzie przepustka do tego medium dla prezydenta.
Jednak może to być również pułapka na Ziobrę. - Bo jeżeli chodzi o przyszłoroczne wybory prezydenckie, to należy poważnie rozważać scenariusz porażki. A na kogo w razie czego spadnie za to wina? Na szefa kampanii - twierdzi polityk sprzyjający Ziobrze. A to zważywszy na sondaże, jest bardzo prawdopodobne.