Muszę zrzucić 20 kilogramów - mówi Radiu TOK FM Lech Wałęsa. Były prezydent był w USA na kontroli rozrusznika serca i tam dowiedział się, że musi przejść na dietę. Ostrą dietę
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
Lech Wałęsa
- Pracy będzie sporo. Najpierw trzeba zacząć od kontroli wagi i czynnika BMI - mówi dietetyczka Monika Stołyhwo - Gofron. - Teraz ważę osiemdziesiąt, nie dziewięćdziesiąt siedem - informuje były prezydent.
Na zbicie wagi dobrze działa trochę ruchu. Kilkadziesiąt minut wysiłku fizycznego codziennie powinno przynieść dobre efekty. - Jeździłem na rowerze - od razu zastrzega Lech Wałęsa. - Ale padły mi nogi, bo za ostro to robiłem. Bo ja zawsze jestem ostry - dodaje z uśmiechem.
Ostre potrawy też odpadają. Ważne jest dobre samopoczucie. Z tym akurat nie będzie problemów. - Mam taki dobry żołądek jak koza. Wszystko u mnie od razu zamienia się na kilogramy. Wszystko przerabiam - mówi noblista. - Nie wiem może magazynuję, bo ciężkie czasy idą.
- Ważne też by nie jeść po godzinie 18 - wtrąca dietetyczka. - Polecam owoce, odradzam węglowodany. Były prezydent diety jeszcze nie rozpoczął, ale wie jaka będzie: - Prosta. Po prostu jedz połowę.