Donald Tusk zakończył omawianie z szefami klubów i kół parlamentarnych projekt ustawy hazardowej. Jeszcze przed spotkaniem Tusk zapowiedział, że chce z nimi przedyskutować m.in. sprawę zakładów bukmacherskich w internecie: "czy delegalizować je, czy nie". Rząd bowiem stworzył dwie wersje ustawy dot. tej kwestii. Według Waldemara Pawlaka, prawdopodobnie wejdzie w życie ta druga wersja.
Szefowie kół zgodnie powiedzieli, że chcą jak najszybciej przyjąć ustawę i są skłonni do współpracy. - Jesteśmy jednak zwolennikami bardzo radykalnych rozwiązań. Uważamy hazard za zło - powiedział Przemysław Gosiewski. Zaprzeczył również słowom Grzegorza Napieralskiego, że premier pokazał im na spotkaniu dwie wersje ustawy.
Jarosław Kaczyński wypowie się nt. ustawy o 12:30, a
SLD o 13:30.
Grzegorz Schetyna powiedział, że wkrótce odbędzie się następne spotkanie i szybko ustalony zostanie harmonogram prac nad ustawą. Był też bardzo zadowolony ze spotkania i cieszył się, że przebiegło ono tak sprawnie. - Wszystkie kluby, wszystkie koła mówią jednym głosem - powiedział po spotkaniu.
Będą przyjmowana dwa projekty - jeden dotyczy hazardu zwykłego, a drugi tego w internecie. Drugi musi być notyfikowany przez UE, więc prawdopodobnie ustawa wejdzie w życie dopiero na wiosnę. Ustawy zakażą hazardu w internecie i podniosą podatki na jego tradycyjne formy.
PSL za łagodną wersji Waldemar Pawlak już zapowiedział, że PSL chce pozostawić zakłady bukmacherskie w internecie. - PSL jest przeciwne temu, by w przygotowywanej przez rząd ustawie ograniczającej hazard w Polsce znalazł się zakaz przeprowadzania zakładów bukmacherskich w internecie. O opinię w tej sprawie pytał na porannym spotkaniu koalicyjnym premier Donald Tusk. Opowiadam się za zdrowym rozsądkiem - mówił po spotkaniu dziennikarzom. Pawlak spotkał się z Tuskiem dziś rano.
Ustawa jak najszybciej Tydzień temu rząd przyjął założenia do projektu tej ustawy. Według nich, nowa ustawa ma doprowadzić do delegalizacji gier na automatach poza kasynami i ma wprowadzić zakaz urządzania wideoloterii. Założenia zakładają także m.in. walkę z hazardem wśród osób poniżej 18. roku życia i wyższe podatki dla branży hazardowej. Rząd chce też zaostrzenia zakazu reklam hazardu i podmiotów organizujących
gry hazardowe. Premier przedstawiając założenia projektu zapowiedział, że będzie rekomendował posłom i senatorom przeprowadzenie prac nad nim "bez poprawek w trybie natychmiastowy. - Każdy tydzień zwłoki, to dawanie szansy tym, którzy chcą wywrócić idee delegalizacji "twardego hazardu" - powiedział premier.