20 czerwca na pielgrzymkę młodzieży Radia Maryja do Częstochowy przyjechał także Rafał Maszkowski, który od lat monitoruje i nagrywa programy Radia Maryja. Przywiózł ze sobą ulotki krytykujące rozgłośnię ojca Tadeusza Rydzyka. Rozdawał je przed mszą i poza murami klasztoru - m.in. na błoniach. Do pielgrzymów trafiło już około tysiąca egzemplarzy, zanim organizatorzy spotkania zorientowali się, że to nie jest przyjazny
radiu materiał.
Szarpanina pod Jasną Górą Pojawiały się kolejne osoby. Ktoś próbował zabrać Maszkowskiemu ulotki, ktoś żądał: proszę stąd wyjść. Wtedy przybiegł o. Piotr Andrukiewicz, prawa ręka ojca dyrektora i odpowiedzialny za kontakty z młodymi. Po słownej przepychance rzucił się na niego, zaczął szarpać za koszulę, rozpiął jej guziki. Za koszulą Maszkowski miał mikroport, który zainstalowali mu członkowie ekipy Aro Korola, brytyjskiego filmowca polskiego pochodzenia, który w Polsce kręcił film o rasizmie, antysemityzmie i szowinizmie.
Koniec dochodzenia. Sprawa umorzona Urządzenie zostało zniszczone. Aro Korol złożył na policji doniesienie.
-
Prokuratura umorzyła dochodzenie - informuje Romuald Basiński, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury okręgowej. - Nie ma wątpliwości, że doszło do szarpaniny, w której uczestniczył duchowny i kilka innych osób. Nie ma wątpliwości, że mikroport uległ zniszczeniu. Nie ma jednak dowodu, że został zniszczony celowo, a to warunek, by można było mówić o przestępstwie.
- Będę się odwoływał - powiedział "Gazecie" Aro Korol. - Przecież na zdjęciu, które dostarczyłem policji, widać, z jaką siłą zakonnik ciągnie za kabel mikroportu. Czyli musiał chcieć go uszkodzić.
Prywatny akt oskarżenia o naruszenie nietykalności osobistej przeciw o. Andrukiewiczowi do częstochowskiej prokuratury przesłał też Rafał Maszkowski. - Ostatecznej decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma - informuje Maszkowski.