- To haniebne, że nie wszystko jest w naszych rękach i musimy liczyć na innych - powiedział bramkarz Liverpoolu w rozmowie z dziennikiem "The Sun". Zespół Rafy Beniteza zremisował w środę z Olympique Lyon 1:1.
- To jeszcze nie koniec. Przed nami jeszcze dwa mecze, ale niestety nie wszystko zależy od nas. Musimy liczyć na Lyon. To dla nas hańba - mówi Jose Reina. - Priorytetem dla nas jest wygranie obu pozostałych spotkań, żeby pozostać w grze. Cuda? Zdarzają się. Liverpool już tego doświadczał.
Bramkarz The Reds bardzo żałuje straconej w końcówce bramki, tym bardziej, że zespół Rafy Beniteza prezentował się przez całe spotkanie bardzo dobrze. - To był nasz najlepszy mecz w Lidze Mistrzów w tym sezonie. Nawet w niektórych wygranych ligowych meczach nie graliśmy tak dobrze. Zasługiwaliśmy na zwycięstwo.
- Jestem pewien, że poradzimy się z wielką presją, która na nas spadła. Wierzymy w siebie i możemy jeszcze odwrócić bieg wydarzeń - przekonuje Reina.