- Jeśli ta nowelizacja przejdzie, to trzeba będzie rozebrać Pałac Kultury, spalić kopie "Czterech pancernych i psa" czy "Siedemnastu mgnień wiosny" - kpił
Tadeusz Iwiński. Polska nie może stać się pośmiewiskiem Europy, wprowadzenie poprawki do kodeksu karnego nie jest zgodne ze zdrowym rozsądkiem- grzmiał Iwiński i zapowiedział, że Sojusz zaskarży znowelizowany kodeks do Trybunału Konstytucyjnego.
Poseł SLD paraduje z Che Guevarą Polsce grozi destabilizacja - wtórował mu poseł Kopyciński. Jeżeli przyjąć tok myślenia autorów poprawki, to trzeba zburzyć takie symbole państwa komunistycznego jak szkoły "1000-latki" czy np.: szpital Centrum Zdrowia Polki - dodał. Poseł SLD wystąpił na konferencji w koszulce z wizerunkiem Che Guevary. - Jeśli znowelizowany kodeks podpisze prezydent, to mógłbym za to dostać 2 lata więzienia - podkreślił Kopyciński.
Dwa lata za propagowanie Sejm we wrześniu przyjął poprawkę do kodeksu karnego, która zakłada, że za produkcję i posiadanie w celu rozpowszechniania materiałów propagujących treści totalitarne, faszystowskie, a także wszelkie nośniki o treści komunistycznej będzie grozić do dwóch lat więzienia. Projekt przeszedł przez
Senat, teraz trafił do prezydenta.