Mimo wielu pozytywnych zmian, jakie zaszły w Polsce w ostatnich 20 latach, kraj nasz ciągle charakteryzuje się stosunkowo wysoką, np. w porównaniu z zachodnią Europą, energochłonnością produkcji. Oprócz produkcji megawatów, należy więc intensywnie szukać "negawatów" - możliwości oszczędzania energii.
Osiągnięcie radykalnego postępu w efektywności energetycznej jest ogromną rezerwą do wykorzystania w dobie rosnących cen paliw i konieczności ochrony globalnego klimatu. Musimy szukać "współkorzyści" - rozwiązań, które są dobre z wielu punktów widzenia; dla środowiska (redukcja zanieczyszczeń powietrza), dla klimatu (ograniczenie ocieplenia poprzez redukcję wzrostu stężenia dwutlenku węgla w atmosferze), dla naszych kieszeni (energia staje się coraz droższa), a nawet dla zdrowia (aby pokonać krótsze odległości nie trzeba korzystać z samochodu, a spacer czy jazda rowerem służy zdrowiu).
Polska węglem stoi
Polska rozwija się dynamicznie, aspirując do poziomu rozwoju państw Europy Zachodniej, więc będzie rosło zapotrzebowanie na energię. To nieuniknione. Jednak Polska węglem stoi, importuje ropę naftową, używa gazu (krajowego i importowanego), a tylko w niewielkim stopniu korzysta z innych źródeł energii.
Potrzebny jest spokojny i rzeczowy dialog, umożliwiający znalezienie ścieżki rozwoju optymalnie godzącej różne potrzeby, z myślą o nas i o przyszłych pokoleniach. Trzeba realizować ideę trwałego i zrównoważonego rozwoju, harmonijnie łączącą kwestie środowiskowe, społeczne i ekonomiczne.
Energetyczne menu dla kraju
Głos ten powinien być uważnie wysłuchany i przemyślany przez decydentów i szerzej - przez społeczeństwo obywatelskie. Potrzebny jest wybór energetycznego menu dla Polski. Jest oczywiste, że będziemy dalej korzystać z posiadanych zasobów węgla i gazu, a silniki milionów naszych samochodów jeszcze przez długi czas będą napędzane ropą, benzyną i gazem, ale w znacznie szerszym zakresie musimy rozwijać produkcję energii ze źródeł odnawialnych. Potrzebne jest stopniowe "odwęglanie" energetyki, oczywiście z rozwagą i umiarem, stosownie do polskich warunków.