"Statek z Iranu, polski kapitan i setki ton broni" [ZDJĘCIA]

awe, AP
04.11.2009 , aktualizacja: 05.11.2009 11:41
A A A Drukuj
Na pokładzie statku z Iranu, zatrzymanego przez izraelską marynarkę wojenną, znaleziono setki ton broni. Fot. TSAFRIR ABAYOV AP Na pokładzie statku z Iranu, zatrzymanego przez izraelską marynarkę wojenną, znaleziono setki ton broni.
- Na pokładzie statku z Iranu, zatrzymanego przez izraelską marynarkę wojenną, znaleziono setki ton broni - podaje Izrael. Arsenał był przeznaczony dla Hezbollahu. Zarówno Iran jaki i Syria zaprzeczyły, że broń miała trafić w ręce libańskich bojowników. Statek był dowodzony przez polskiego kapitana. Wśród członków jego załogi mogą być także nasi obywatele. Agencje opublikowały zdjęcia z zatrzymania statku.
Zatrzymany arsenał
Fot. TSAFRIR ABAYOV AP
Zatrzymany arsenał
Statek zatrzymany przez izraelską marynarkę. Na jego pokładzie znaleziono broń pochodzącą z Iranu
Fot. HO REUTERS
Statek zatrzymany przez izraelską marynarkę. Na jego pokładzie znaleziono broń pochodzącą z Iranu
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Fot. TSAFRIR ABAYOV AP
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Fot. TSAFRIR ABAYOV AP
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
Fot. TSAFRIR ABAYOV AP
Izraelscy żołnierze przejmują zarekwirowaną broń
- Znaleźliśmy dziesiątki kontenerów wyładowanych bronią. Arsenał pochodził z Iranu i był przeznaczony dla Hezbollahu - powiedział komandor Rani Ben Jehuda z izraelskiej marynarki wojennej.

Jak doszło do zatrzymania statku z bronią? CZYTAJ>>

Izraelski minister obrony Ehud Barak powiedział, że jednostka została zatrzymana w pobliżu Cypru. Nie wiadomo jednak, czy doszło do tego na cypryjskich wodach terytorialnych. Według izraelskiego dziennika Haaretz, statek wypłynął z portu w Iranie. Później cumował w porcie w Jemenie i Sudanie. Następnie przepłynął Kanał Sueski i kierował się do Syrii lub Libanu.

Polak kapitanem statku

Zatrzymany statek skierowano do izraelskiego portu Aszdod na Morzu Śródziemnym. Z jego pokładu żołnierze wynieśli kilkaset skrzyń z bronią. Arsenał ukryty był w kontenerach do transportu towarów. Aby zachować właściwą wagę, kontenery były częściowo wypełnione workami z cementem. W skrzyniach ukryto rakiety, granatniki ręczne i amunicję do karabinów AK-47. Część skrzyń, w których przewożono broń miała napisy w języku hiszpańskim, angielskim i chińskim.

Ambasada polska w Tel Awiwie potwierdziła, że kapitanem zatrzymanej jednostki jest Polak. Sekretarz ambasady Jacek Olejnik powiedział, że kapitan został przesłuchany i przekazany służbom cywilnym portu. Izraelskie media podają, że wśród członków załogi są nasi rodacy oraz obywatele Ukrainy i krajów Dalekiego Wschodu.

Przedstawiciel izraelskiej marynarki oświadczył, że kapitan zatrzymanej jednostki nie zdawał sobie sprawy z tego, co faktycznie przewozi na swoim pokładzie. Dowodzący jednostką zgodził się też, aby izraelscy żołnierze dokonali inspekcji ładunku. Według izraelskiego admirała z dokumentów przewozowych wynika, że ładunek pochodził z Iranu i miał trafić do Syrii. Nie podał on jednak szczegółów świadczących, że broń miała trafić do bojowników Hezbollahu. Przedstawiciele tej organizacji odmówili komentarza.

Mieli zaopatrzyć Hezbollah?

Ministrowie spraw zagranicznych Iranu i Syrii na wspólnej konferencji prasowej zaprzeczyli oskarżeniom ze strony Izraela. - Na statku nie było irańskiej broni dla Syrii czy Libanu. Były tam towary konsumpcyjne, które miały trafić do Iranu - powiedział Walid Muallem, szef syryjskiej dyplomacji.

Iran i Syria są głównymi dostarczycielami uzbrojenia dla Hezbollahu. Oba kraje twierdzą jednak, że szyickim bojownikom udzielają wyłącznie moralnego wsparcia.

- To kolejny dowód na to, że Iran dostarcza broni terrorystom, którzy chcą zaatakować Izrael i zabijać jego mieszkańców - powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu. - Czas, aby społeczność międzynarodowa wymogła na Iranie, by ten zaprzestał swoich przestępczych działań - dodał.

Podziel się