TK uznał, że nowela ustawy może wejść w życie, ale bez niektórych poprawek Senatu. Według sędziów, forma niektórych senackich poprawek była w istocie własną inicjatywą ustawodawczą, co jest niezgodne z konstytucją.
Trybunał zakwestionował m.in. poprawkę, która obejmowała zwolnieniem z abonamentu dodatkową grupę - osoby, wobec których stwierdzono nieważność orzeczeń wydanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Zwolnieni z abonamentu rtv nie będą też internowani w stanie wojennym.
Sędziowie uchylili również przepisy dotyczące zwrotu zapłaconego abonamentu osobom, które dokonały wpłat za cały rok z góry, a z mocy ustawy zostały zwolnione z tego obowiązku.
TK zakwestionował ponadto umożliwienie Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji dokonania nowego podziału środków abonamentowych na przyszły rok między
radio i telewizję, który uwzględni przewidziane ustawą zwolnienia i wynikający z nich ubytek w abonamencie.
Prezydent ma wątpliwości Latem 2008 r. prezydent odesłał ustawę abonamentową do Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu napisał, że nowelizacja - poszerzająca katalog osób zwolnionych z obowiązku płacenia abonamentu - ogranicza wpływy
TVP i Polskiego Radia, czym godzi w ich stabilność i przewidywalność realizacji przez nie misji publicznej.
Wątpliwości prezydenta - czytaj szczegóły Zgodnie z nowelizacją ustawy przygotowaną przez PO, oprócz dotychczas zwolnionych, abonamentu nie musieliby płacić m.in. emeryci, którzy ukończyli 60 lat, a ich emerytura nie przekracza 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, trwale niezdolni do pracy renciści, bezrobotni, uprawnieni do świadczeń socjalnych i przedemerytalnych, osoby represjonowane za działalność na rzecz niepodległej Polski i internowane w stanie wojennym.