W ostatnim dniu wizyty w Waszyngtonie minister Radosław Sikorski nie spotka się z sekretarz stanu Hillary Clinton. Szefowa amerykańskiej dyplomacji przedłużyła wizytę na Bliskim Wschodzie z powodu kryzysu politycznego w tym regionie.
Podczas spotkania w Departamencie Stanu ministrowie Radosław Sikorski i Hillary Clinton mieli ogłosić wznowienie tak zwanego "dialogu strategicznego" pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi. Z powodu groźby fiaska wysiłków dyplomatycznych w konflikcie izraelsko-palestyńskim, Clinton zamiast wrócić do Waszyngtonu poleciała do Egiptu. Według profesora Zbigniewa Brzezińskiego odwołanie spotkania z ministrem Sikorskim nie świadczy o bagatelizowaniu przez USA spraw polskich.
Rzecznik Departamentu Stanu Ian Kelly powiedział, że Clinton liczy na szybkie ustalenie nowego terminu spotkania z ministrem Sikorskim i ogłoszenie wznowienia współpracy strategicznej pomiędzy Polską a USA. Dziś szef polskiej dyplomacji spotka się w Waszyngtonie z doradca Baracka Obamy do spraw bezpieczeństwa narodowego generałem Jamesem Jonesem.