Wpadł "Samara" od "Belmondziaka". Próbował się bronić

met, PAP
03.11.2009 , aktualizacja: 16.08.2010 16:31
A A A Drukuj
Stołeczni policjanci zatrzymali "Samarę" gangstera z grupy "Belmondziaka", szefa gangu trzymającego w ręku handel narkotykami w całej Polsce. Gdy policjanci weszli do mieszkania "Samary" ten próbował się bronić. "Belmondziak" wpadł w ręce CBŚ w zeszłym tygodniu.
20-letni Mariusz W., "Samara", został zatrzymany przez policjantów z wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw na terenie jednej z posesji w Twierdzy Modlin.



- Mężczyzna był kompletnie zaskoczony i próbował stawiać opór - szybko został jednak obezwładniony i zakuty w kajdanki - powiedziała Dorota Tietz z KSP. Jak dodała, podczas przeszukania domu mężczyzny policjanci znaleźli amfetaminę i pistolet gazowy.

"Samara" usłyszał sześć zarzutów za działanie w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym dowodzonej przez "Belmondziaka", handel i posiadanie znacznej ilości narkotyków, użycie w bójce niebezpiecznego narzędzia i wywieranie wpływu na świadka.

Sąd na wniosek prokuratury aresztował mężczyznę na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia. Mariusz W. jest dobrze znany stołecznej policji. W maju opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę więzienia za wymuszenie rozbójnicze - wyjaśniła Tietz.

Zatrzymany pod koniec października 32-letni Marcin K., pseud. Belmondziak - jak donosiły media - jest przyrodnim bratem poszukiwanego Rafała Skatulskiego, pseud. Szkatuła, którego gang specjalizował się w rozbojach, zabójstwach, uprowadzeniach dla okupu i handlu narkotykami.

W serwisie policyjni.pl także: Napastnicy na skuterach



Zobacz więcej na temat:

Podziel się