Piecha: Działania rządu mogą być spóźnione

zsz, Gazeta.pl
03.11.2009 , aktualizacja: 03.11.2009 11:16
A A A Drukuj
- Polska nie jest jakąś wyspą. Jesteśmy krajem europejskim. Ta grypa nie zna granic, co byśmy nie zrobili, jak się nie bronili i tak ta grypa będzie - mówi Bolesław Piecha w Radiu Zet. Poseł PiS, podobnie jak eksperci od szczepień, jest zaskoczony, że rząd jeszcze nie złożył zamówienia na szczepionki przeciwko świńskiej grypie.
Szczepionka na grypę AHN1
Fot. FRANCOIS LENOIR REUTERS
Szczepionka na grypę AHN1
Bolesław Piecha
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Bolesław Piecha
Wczoraj na konferencji prasowej minister zdrowia Ewa Kopacz podkreślała, że polski rząd kupi szczepionki, gdy będzie wiadomo, jakie będą jej późniejsze skutki , także dla kobiet w ciąży. - Jeśli będziemy mieli pełną gwarancję od producentów szczepionki zaczniemy ją sprowadzać - tłumaczyła. Kopacz zwróciła uwagę, że w tej chwili firmy produkujące szczepionkę nie biorą odpowiedzialności za jej bezpieczeństwo.

Bolesław Piecha, lekarz z zawodu, podkreślił w Radiu Zet, że szczepionka przeciwko wirusowi grypy A/H1N1 ma międzynarodowe gwarancje, więc minister Ewa Kopacz nie ma się czego obawiać. Podobnego zdania są eksperci wypowiadający się dla dzisiejszej "Gazety Wyborczej".



- Dla mnie sytuacja jest niezrozumiała - mówi dr Leszek Szenborn, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego. - Komitet Pandemiczny WHO 30 października ogłosił pozytywną rekomendację szczepionki przeciw A/H1N1 także dla kobiet w ciąży - mówi z kolei dr Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń w Narodowym Instytucie Leków.

Czy są pieniądze w budżecie?

Bolesław Piecha zwraca uwagę, że na rynku nie ma wystarczającej ilości szczepionki, dlatego poszczególne rządy same dokonują zakupów. - To mnie niepokoi, czy rząd zabezpieczył wystarczającą ilość środków finansowych w budżecie, żeby tę szczepionkę kupić? A nie czekać, czy kobiety ciężarne potwierdzą skuteczność, bo tego się nigdy nie doczekają - podkreślał w rozmowie z Moniką Olejnik.

Poseł PiS tłumaczy, że rząd powinien powiedzieć konkretnie, jaką ilość szczepionek kupuje i dla jakiej konkretnej grupy (personelu medycznego, osób z grupy ryzyka itp.).

Polityk podkreśla, że rząd Donalda Tuska na razie czeka, co się stanie. - Te działania mogą być spóźnione. Po co nam szczepionka, jak epidemia zacznie wygasać? - zastanawia się Piecha.

Podziel się