Palikot nazwał prezydenta "kurduplem", ale nie żałuje

Anna Gmiterek - Zabłocka, TOK FM
03.11.2009 , aktualizacja: 03.11.2009 10:57
A A A Drukuj
Niespełna godzinę trwało przesłuchanie Janusza Palikota w Prokuraturze Rejonowej Lublin Północ. Zeznawał jako świadek w sprawie "kurdupla".
Janusz Palikot
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Janusz Palikot
Poseł przyjechał na przesłuchanie kilka minut przed godz. 8.00. Był dobrym nastroju, w asyście kilku dziennikarzy wysiadł z samochodu, a kierowca odjechał. To było przesłuchanie przełożone z ubiegłego poniedziałku, kiedy to nie mógł się stawić z powodów osobistych. Dziś przyjechał punktualnie. Zeznawał niecałą godzinę. - Co do treści zeznań nie udzielamy żadnych informacji - mówi Beata Syk - Jankowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Określenie "kurdupel" pojawiło się kilka miesięcy temu na blogu posła w internecie. Wcześniej na konferencji prasowej przed swoim domem na lubelskiej starówce Palikot po raz kolejny pytał, czy prezydent ma problemy z alkoholem. Prokuratura badała, czy w obu tych przypadkach nie doszło do znieważenia głowy państwa, ale odmówiła wszczęcia śledztwa.

Pełnomocnicy prezydenta zaskarżyli decyzję prokuratury. Zażalenie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Lublinie. Uznał, że śledczy powinni wszcząć postępowanie w sprawie "kurdupla" i zbadać, czy nie jest to określenie obraźliwe.

Sam Janusz Palikot wchodząc do prokuratury podkreślił, że jego zdaniem "kurdupel" nie jest sformułowaniem obraźliwym czy znieważającym. Stwierdził, że używając tego słowa odnosił się do dzieciństwa braci Kaczyńskich, kiedy na tle rówieśników byli wyjątkowo mali. Jak mówi, nie żałuje, że tak napisał na swoim blogu w internecie. Poseł dodaje też, że dalej będzie walczył o zmianę przepisów dotyczących znieważenia głowy państwa. - Nie może być tak, że ja jestem dwudziesty raz w prokuraturze w sprawie określenia dotyczącego Lecha Kaczyńskiego. Bo jeżeli mamy iść za słowa do więzienia to naprawdę to wszystko jest postawione na głowie - dodał Palikot.

Podziel się