Aukcja stała się wyjątkowo emocjonująca pod sam koniec, kiedy odkryliśmy, że bierze w niej udział...
Janusz Palikot. W końcówce to właśnie licytujący o nicku "biuropalikot" miał najwięcej motywacji i pieniędzy. Ostatnie zgłoszenie wysłał trzydzieści sekund przed końcem aukcji. Zapytaliśmy SMS-em posła, czy bierze udział w licytacji. Dostaliśmy odpowiedź: "Tak". Chwilę później otrzymaliśmy uzasadnienie zakupu: "To symbol nieudolności Prezydenta. Będzie świetnym eksponatem do muzeum IV RP w mieszkaniu Ziobry!".
Janusz Palikot za 18.100 złotych ma słynne pióro włoskiej marki Stipula ma numer 16. Nadrukowany jest na nim napis: "Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej". Zawiodło Lecha Kaczyńskiego, gdy ten w obecności m.in. szefa Komisji Europejskiej, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, polskiego premiera, usiłował podpisać traktat. Ostatecznie
Lech Kaczyński złożył podpis innym długopisem.
- Pióro postanowiło zdobyć rozgłos medialny i zachęcić do zakupu zarówno euroentuzjastów, pragnących szczycić się posiadaniem przedmiotu, którym miał zostać podpisany historyczny dokument, jak i eurosceptyków, pragnących uhonorować je za swoisty opór przed podpisaniem Traktatu - czytamy w liście Kancelarii Lecha Kaczyńskiego do prezes Fundacji "
TVN Nie jesteś sam".
Pióro można było kupić do 23.23, kiedy to nastąpiło zamknięcie aukcji.
Przebieg aukcji można śledzić TUTAJ.