Kopacz: Nie mamy powodów do niepokoju

rik, IAR
02.11.2009 , aktualizacja: 02.11.2009 20:13
A A A Drukuj
Szczepionka na grypę AHN1 Fot. FRANCOIS LENOIR REUTERS Szczepionka na grypę AHN1
- Nie mamy powodów do niepokoju - powiedziała minister zdrowia po posiedzeniu Krajowego Komitet ds. Pandemii Grypy. Przypomniała, że w Polsce nie było do tej pory ani jednego przypadku śmiertelnego wirusa A H1N1. Ewa Kopacz dodała, że szczyt zachorowań na grypę nastąpi w Polsce między styczniem a marcem.
Ewa Kopacz
Fot. Bartosz Bobkowski/AG
Ewa Kopacz
Komitet w ciągu kilku dni będzie miał rekomendacje ws. szczepionki przeciwko grypie. Według Kopacz "grypa, która szerzy się na Ukrainie, jest także w Polsce, ale ma mniejsze nasilenie".

Maseczka nie jest żadnym rozwiązaniem

Zdaniem członów Komitetu "trzy wirusy będą krążyły, ponieważ jesteśmy w takim okresie. Jeden z nich może być pandemiczny".

- Przestańmy wierzyć, że maseczka jest lekiem na grypę, nie jest ona żadnym rozwiązaniem. Zacznijmy się szczepić - wezwała prof. Lidia Brydak.

Prof. Brydak podkreśliła, że grypa sezonowa jest groźniejsza niż jej inne odmiany, co roku z powodu grypy sezonowej choruje do 1,5 mld osób, umiera natomiast do miliona. Przypomniała, że podczas tego sezonu grypy będą krążyły trzy wirusy grypy: A/H1N1, A/H3N2 i typ B. Jej zdaniem w tej sytuacji powinna zwiększyć się liczba osób szczepiących się na grypę. Przypomniała, że w ostatnim sezonie zaszczepiło się 5,2 proc. populacji, czyli ok. 2 mln dawek.

185 przypadków świńskiej grypy w Polsce

Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Olgerbrand poinformował, że dziś potwierdzono cztery przypadki zakażenia wirusem typu A/H1N1 - dwa w Łodzi i dwa w Poznaniu. Tym samym liczba zdiagnozowanych przypadków wynosi 185.

"Możemy nie doczekać grypy pandemicznej"

Według niej powinniśmy się szczepić przeciwko grypie sezonowej, bo, jak to określiła, "możemy nie doczekać grypy pandemicznej i umrzemy wskutek powikłań wywołanych grypą sezonową".

Zwróciła uwagę, iż w Polsce przeciwko grypie szczepi się bardzo mało osób. W zeszłym roku zaszczepiło się zaledwie 6 procent społeczeństwa.

Nie można wywierać na nas presji

Minister zdrowia powiedziała też, że polski rząd podejmie decyzję o zakupie szczepionki przeciwko wirusowi A H1N1 dopiero kiedy zakończą się badania kliniczne nad nią. Ewa Kopacz zwróciła uwagę, że w tej chwili firmy produkujące szczepionkę nie biorą odpowiedzialności za jej bezpieczeństwo.

- Jeśli będziemy mieli pełną gwarancję od producentów szczepionki zaczniemy ją sprowadzać - powiedziała minister zdrowia. Dodała, że komitet pandemiczny podjął decyzję o rekomendacji dla polskich władz, aby starały się, by szczepionka przeciwko temu wirusowi była dopuszczona do wolnego obrotu. Obecnie jest ona dostępna wyłącznie na zamówienia rządowe.

Komitet prowadzi negocjacje z trzema firmami ws. dostarczenia szczepionki. "Są one na ostatniej prostej" - można było usłyszeć na konferencji.

- Nie można wywierać na nas presji ws. szczepionki - dodała. - Jesteśmy w czwartej fazie bada n nad szczepionką. Nie wiemy jakie mogą być późniejsze skutki używania tej szczepionki.

Musimy opierać się na badaniach klinicznych

Według Kopacz "jeszcze nie można określić jak wiele osób będzie w grupie ryzyka". - 100 proc. rekomendacja ws. szczepionki określi jak wiele osób znajdzie się w grupie ryzyka - powiedziała.

- Musimy opierać się na badaniach klinicznych, a nie na doniesieniach i plotkach. Nie martwy się kiedy szczepionki dotrą do kraju, ważne jest czy będą one bezpieczne -dodała.

Podziel się