Chlebowski o Palikocie: Jest niemoralne, że mnie rozlicza

- Jest rzeczą niemoralną, że ktoś kto sam nie potrafi rozliczyć się ze swojej kampanii nagle zażądał ode mnie odejścia z partii - tak Zbigniew Chlebowski zrewanżował się Januszowi Palikotowi w wywiadzie dla "Newsweeka". Były szef klubu PO podkreślił, że nie można mu zarzucić lobbingu.
Wszystkie spowiedzi Chlebowskiego - czytaj

- Jest rzeczą niemoralną, żeby ktoś, kto nie potrafi się rozliczyć ze swojej kampanii wyborczej, z gigantycznego majątku i nie potrafi wyjaśnić swoich powiązań finansowych nagle zażądał ode mnie odejścia z partii - powiedział Zbigniew Chlebowski w wywiadzie dla "Newsweeka". Chodzi o Janusza Palikota, który głośno domagał się usunięcia Chlebowskiego z Platformy.

Były szef klubu PO kolejny raz podkreślił swoją niewinność. - Ja jestem uczciwym człowiekiem. Nie można mi zarzucić lobbingu - powiedział. Przyznał też, że "słono płaci za samego siebie i dwa zdania wyrwane z kontekstu".

"Przebiło się to, że się spocił"

Chlebowski odwołał się też do konferencji prasowej, jaką zorganizował po ujawnieniu afery hazardowej. Podkreślił, że "nigdy by jej nie zrobił, gdyby miał coś za paznokciami". - Uznałem, że skoro jestem niewinny, to powinienem merytorycznie uzasadnić swoje działania. Przebiło się tylko to, że Chlebowski się spocił. Nikt nie zajął się merytoryczną stroną konferencji - dodał.