Szokująca decyzja prokuratury w Neapolu, aby rozpowszechnić wideo ze sceną mafijnego zabójstwa, przyniosła spodziewany rezultat. Udało się ustalić tożsamość mordercy, który w biały dzień na jednej z ulic tego miasta zastrzelił człowieka.
Fot. HO REUTERS
Sekwencja zdjęć pokazuje scenę zamachu
Fot. HO REUTERS
Sekwencja zdjęć pokazuje scenę zamachu
Fot. HO REUTERS
Sekwencja zdjęć pokazuje scenę zamachu
Po niecałych 48 godzinach od ujawnienie filmu znane jest nazwisko mordercy. Osoba, której danych nie ujawniono, rozpoznała zabójcę. Jest to około 30-letni mężczyzna z Neapolu. Jak podaje CNN, mężczyzna niedawno opuścił miasto. Nie ma na razie informacji o jego schwytaniu.
Brutalna egzekucja
Egzekucja miała miejsce 11 maja o 16 w cieszącej się złą sławą dzielnicy Sanita. Ofiara to 53-letni Mariano Bacio Tarracino, który miał na koncie konszachty z mafią.
Film, nagrany przez kamery przemysłowe, pokazuje jak Tarracino pali papierosa przed barem, w którym znajduje się przynajmniej sześć osób. Morderca strzela w plecy ofiary, następnie oddaje jeszcze jeden strzał w głowę. Czytaj więcej>>
Śledztwo bez rezultatu
Prokuratura zdecydowała się na ujawnienie nagrania pięć miesięcy od rozpoczęcia śledztwa. - ostanowiliśmy rozpowszechnić wideo tak szeroko jak to tylko możliwe. Mamy nadzieję, że ktoś rozpozna zabójcę i zdecyduje się przekazać nam jego nazwisko - mówili policjanci z antymafijnej jednostki.
Sędzia zaznaczył, że nie chciałby się więcej uciekać do tak drastycznych metod. Wyraził jednocześnie nadzieję, że udało się wreszcie przełamać zmowę milczenia neapolitańczyków.