"Chcemy innej Rosji" - manifestacja w Moskwie

ga PAP
31.10.2009 , aktualizacja: 31.10.2009 18:46
A A A Drukuj
W manifestacji uczestniczyło około 100 osób, głównie aktywistów partii Limonowa. Fot. Ivan Sekretarev AP W manifestacji uczestniczyło około 100 osób, głównie aktywistów partii Limonowa. "Chcemy innej Rosji!" - skandowali. Rozrzucali też ulotki i palili race
Siły specjalne milicji OMON uniemożliwiły radykalnej opozycji, skupionej w koalicji Inna Rosja, zorganizowanie na Placu Triumfalnym, w centrum Moskwy, manifestacji w obronie prawa do zgromadzeń. Co najmniej 50 osób zostało zatrzymanych.
Napis na kartce: Uwolnić więźniów politycznych
Fot. Sergey Ponomarev AP
Napis na kartce: Uwolnić więźniów politycznych
Akcja milicji
Fot. ALEXANDER NATRUSKIN REUTERS
Akcja milicji
Akcja milicji
Fot. ALEXANDER NATRUSKIN REUTERS
Akcja milicji
Akcja milicji
Fot. Sergey Ponomarev AP
Akcja milicji
Wśród aresztowanych był lider zdelegalizowanej Partii Narodowo-Bolszewickiej (PNB) Eduard Limonow.

W demonstracji chciała też wziąć udział szefowa Moskiewskiej Grupy Helsińskiej, najstarszej rosyjskiej organizacji broniącej praw człowieka, Ludmiła Aleksiejewa. Wyszła ona z pobliskiej stacji metra "Majakowskaja" i z transparentem, nawołującym do przestrzegania konstytucji, skierowała się w stronę Placu Triumfalnego. Jednak funkcjonariusze OMON-u jej nie przepuścili. Aleksiejewa powiedziała dziennikarzom, iż jest przekonana, że jeśli władze pozwoliłyby na przeprowadzenie manifestacji, to miałaby ona spokojny przebieg.

Celem demonstracji była obrona prawa do zgromadzeń, które jest zapisane w artykule 31. konstytucji Federacji Rosyjskiej. Inna Rosja próbowała już zorganizować podobne manifestacje 31 maja, 31 lipca i 31 sierpnia. Również wtedy OMON rozpędził demonstrujących, zatrzymując za każdym razem od 25 do 70 osób. W wieczornej manifestacji uczestniczyło około 100 osób, głównie aktywistów partii Limonowa. "Chcemy innej Rosji!" - skandowali. Rozrzucali też ulotki i palili race.

Podziel się