O 21.30 największy pasażerski statek świata zbudowany w Finlandii miał przepływać pod duńskim autostradowym mostem nad cieśniną Wielki Bełt. Problem polega na tym, że wysokość mostu wynosi 65 metrów, a wysokość statku sięga 72. Na razie nie wiadomo, czy operacja zakończyła się sukcesem.
Dla gigantycznego "Oasis of the Seas" długości trzech boisk piłkarskich, którego ciężar jest równy wadze 30 tysięcy samochodów osobowych, Wielki Bełt jest jedyną drogą z Bałtyku na ocean. Dlatego jednostkę wyposażono w składający się teleskopowo komin. Mechanizm, który będzie prawdopodobnie użyty tylko jeden raz, kosztował 12 milionów dolarów.
Dzięki opuszczeniu komina wysokość statku miała zmniejszyć się o nieco ponad sześć metrów. Brakujący metr statek miał uzyskać rozpędzając go do maksymalnej prędkości, dzięki czemu kadłub miał osiąść o półtora metra głębiej w wodzie. Mimo to na czas przepływania kolosa pod mostem miał zostać wstrzymany ruch. Na oglądanie operacji z brzegu zdecydowało się wiele tysięcy widzów.
"Oasis of the Seas" - największy statek pasażerski świata. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: