Juszczenko zwrócił się do L. Kaczynskiego o pomoc

mm, PAP
31.10.2009 , aktualizacja: 31.10.2009 17:09
A A A Drukuj
Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zwrócił się do Lecha Kaczyńskiego o pomoc w związku z rozprzestrzeniającą się epidemią grypy w jego kraju. Polski prezydent przekazał prośbę do ministerstwa zdrowia i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Wiktor Juszczenko
Fot. FRANCOIS LENOIR REUTERS
Wiktor Juszczenko
Lech Kaczyński
Fot. ALIK KEPLICZ / AP
Lech Kaczyński
- Rozmowa dotyczyła sytuacji związanej z epidemią grypy, która wybuchła na Ukrainie i pomocy, o jaką Ukraina zwraca się do Polski. Prezydent potwierdził, że przekaże wszystkie informacje związane z obecną sytuacja na Ukrainie i prośbę strony ukraińskiej do Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i pani minister Ewy Kopacz - powiedział Handzlik.

"Prezydent zrobi, co możliwe"

Prezydent Kaczyński zadeklarował, że zrobi wszystko, co tylko możliwe, by pomóc stronie ukraińskiej w tej sytuacji - podkreślił prezydencki minister. Nie chciał mówić, jakie konkretnie oczekiwania ma Ukraina. Powiedział jedynie, że nasza ewentualna pomoc będzie przedmiotem rozmów między rządem a prezydentem. - Będzie dalszy kontakt w tej sprawie ze stroną ukraińską - zapowiedział prezydencki minister.

"Trzeba ustalić, czego Ukraina potrzebuje"

- Taka pomoc musi być skoordynowana. Zanim jej udzielimy, trzeba dokładnie ustalić, czego obecnie Ukraina potrzebuje. Powinno to odbyć się w porozumieniu z innymi państwami UE - podkreślił zastępca głównego inspektora sanitarnego Jan Orgelbrandt.

Wiceminister Adam Fronczak oświadczył w piątek, że nasz kraj może pomóc Ukrainie m.in. w badaniu próbek od osób z objawami chorobowymi. - Zadeklarowaliśmy możliwość wykonania w Warszawie kilkudziesięciu testów, które w ciągu kilkunastu godzin potwierdzą, czy chorzy chorują na grypę A/H1N1 - powiedział Fronczak podczas konferencji.

Ponad 150 tys. chorych

Według najnowszych danych podanych przez prezydenta Ukrainy, epidemia grypy zabiła dotychczas 48 osób. Zachorowało już ponad 150 tysięcy. Ukraińskie władze nadal nie wyodrębniają danych, dotyczących liczby zmarłych wskutek zarażenia wirusem grypy A/H1N1 i zmarłych w wyniku "grypy i ostrych infekcji górnych dróg oddechowych".

Podziel się